Tylko przypominam, jaka jest polska racja stanu – wolna i niepodległa Ukraina. I tylko przypominam, że jeszcze przed wybuchem wojny prawicowcy śmiali się, że żadnej wojny nie będzie, że to wymysły „rusofobów”, a przecież „Putin ma dzieci, więc nie napadnie xD”. A rzeczywistość jest taka, że Ukraina pod butem Kremla oznacza rosyjskie wojska 50 km od Rzeszowa, drugą Białoruś na naszej granicy, gigantyczne wydatki na zbrojenia – i to nie te „koszty

IksdeHeheh
















































