@repro5: wyjdź z wykopowej banieczki ;) portal zamienił się w tubę opozycji. Przejrzyj główną z dzisiaj, wczoraj i wcześniej. Pokaż mi JEDEN link z glównej, z materiałem przedstawiającym PiS w korzystnym świetle ;)
Widzę tu ogromny skok przez ostatnie trzy lata. A już 10 lat temu było w ogóle o wiele taniej. Mniej kosztowała również karma dla zwierząt. Z takich podstawowych produktów szalenie podrożały jajka, wędliny, pieczywo, czy nawet "głupia" cebula albo kartofle. Na targu ceny skoczyły tak, że te produk
Taaa... jasne. Ja budżetówka, żona sektor prywatny, syn (23 level) samodzielny i na swoim, freelancer, już od trzech lat. Cała nasza trójka żyje sobie jak pączki w maśle. Zero rat, zero jakiegokolwiek zadłużenia, w skarpecie mojej i żony chyba z 70k zaoszczędzonych przez ostatnie dwa lata. Byłoby i ze 170k, gdybyśmy sobie nowego auta parę miesięcy temu nie zafundowali ;) I to wszystko w biednym Lublinie :) A jeszcze 6-7 lat temu
@tattoo_men: o to to :) z żoną mamy bardzo podobnie. Do tego usamodzielnił nam się syn. W ciągu ostatnich paru lat kupiliśmy fajniutkie auto, szafy pełne markowych ciuchów, wekend w weekend paragony grozy w marketach, a hajs się nadal zgadza i to jak sie zgadza... :D
@kotecci: nawet nie próbuj szukać w tym logiki. Zwolennicy Tuska to odpowiednio: a) debile b) gówniarze, którzy nie wiedzą jak było za jego rządów, jako że byli wtedy jeszcze w podstawówce c) ludzie, którzy są zainteresowani stołkami i profitami wynikającymi ze zmiany władzy (tych jestem w stanie zrozumieć) oraz d) socjopaci z problemami emocjonalnymi.
- Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku.
@KajakDrewniany: mnie na samo paliwo wychodzi ze 600 zł. Około dwa baki miesięcznie, a wcale dużo nie jeżdżę, do pracy i z pracy (z 8 km łącznie w obie strony), w weekendy - nie licząc wakacji - wyskoczy się tu i ówdzie, z 50-100 km w jedna stronę, a i to nie w każdy. Jesli nic sie w aucie nie psuje, to zero innych kosztów. OC i AC raz w
@arkadiusz-kowalewski: on nie wie o czym gada. Typowy sfrustrowany wykopek. Ja mam 50 lat i też pamiętam te "wspaniałe" czasy ;) Pracujemy we dwoje, żona ma nieco powyżej minimalnej, ja mniej więcej (przeważnie jednak troszkę więcej) średnią. Gdybyśmy mieli teraz małe dzieci, doszłyby do tego te wszystkie 500-800+ i co tam jeszcze. Niestety, syn już się usamodzielnił, więc żyjemy sobie we dwójkę, jak pączki w maśle. Opłaty wszelakie z czynszami
@Altar: pokaż jeden, w którym wygrywa PO. Jeden, obojętnie przez kogo zamówiony. Różnica jest wszedzie od 8% wzwyż. Tendencja jest jednoznaczna i nie odwróci się w 1,5 tygodnia ani tym bardziej w dniu wyborów.
@Altar: oczywiście, tylko że reszta partii opozycyjnych ma wyniki jeszcze słabsze od PO. Dużo słabsze. Wynik wyborów z grubsza będzie wyglądał następująco: PiS, potem PO, potem być może Konfederacja i dopiero później cała reszta. Kto z kim zawiąże koalicję - tego nie wiem i nie próbuję nawet zgadywać, ale jedno jest pewne. Wybory do parlamentu wygra PiS.
@Altar: nie spikną się. Może w Senacie, jak ostatnio. Lewica to infantylni narcyzi, konfa nigdy w życiu nie spiknie się ani z nimi, ani z PO, ani z Hołownią. Juz szybciej z PiS, w ramach jakiegos szemranego układziku. Nie tak otwarcie jak swego czasu Kukiz. Myślę, że PiS samo im coś zaproponuje - ministerstwo lub dwa. I będzie pozamiatane. O ile, rzecz jasna, nie bedzie miało samodzielnej większości, bo tego
Najpierw użyli wobec niego gazu i skuli kajdankami. Potem w siedmioro okładali pięściami, kopali, dusili i dociskali pałką. A gdy przestał się ruszać, próbowali mataczyć, że się naćpał. I wymusić na załodze karetki pogotowia, by zabrała zwłoki i zeznała, że zmarł w drodze do szpitala.
@buchajacy_rog: no k---a w ogóle nie był XD Był tak zajebiście spokojny, że jeszcze w poczekalni trzeba było z pięć osób aby go obezwładnić. Filmiku nie widzisz? Normalnie, wcielenie Buddy.
@spere: Mam 50 lat, trochę mnie choroby poniewierają, ale w takiej sytuacji idę się n---------ć, choćby nawet mieli mnie ukatrupić po kilku minutach :D
Ja za bardzo nie lubię autostrad, owszem w Niemczech nie ma limitu prędkości na autostradach, ale autostrady są mega nudne, ostatnio jechałem swoją starą Teslą przez 4h autostradą, cały czas prosto, najciekawsze dla mnie było obserwowanie, jak spada mi zasięg w Tesli.
Dlatego wole wybierać drogi lokalne, gdzie cały czas coś się dzieje, trzeba skręcać, myśleć i być uważnym, niż zasypiać na prostej drodze autostrady.
Polecam wam wybór lokalnych dróg, zamiast autostrad
@majk_emigrant: o to to. Trasa Wrocław - Lublin, ze trzy eski plus A1 i A2. W sumie 4,5 godziny. Zero nudy, a jednocześnie pełny relaks. 70 km do matki, trochę krajówką, reszta przez wioski, wszystkiego może z godzine licząc z wyjazdem z miasta - męka okrutna, traktory, rowery, radary w krzakach, zakręt na zakręcie, psy, koty, ziemia naniesiona z pól. A idź pan ch*j z taką jazdą
Juz nie mam siły. Planuje kupić samochód, ale dosłownie każdy jest odradzany xD Kryteria mam raczej niewygórowane: kombi w automacie z dobrym stosunkiem osiągów do spalania i rozsądne w kosztach utrzymania. Budżet do ~0,001 sasina (70k). I tak według speców internetowych: - Insignia B? Wadliwe! - Kia Ceed? Słaba jakość wykonania (KęKę) - Hyundai i30/40? Toż to Kia Ceed! - Ford Focus? PowerShift, kijem nawet nie ruszaj!
Zdradzę tajemnicę, dlaczego elektryki się tak dobrze sprzedają w Europie, mimo tych wszystkich "problemów". Nie, nie ma tu miejsca na teorie spiskowe xD Ludzie mają wywalone, że jadąc na wakacje na drugi koniec kraju będą musieli stanąć w najgorszym wypadku na pół godziny. Dlaczego? Bo wcześniej też to robili, tylko na dłużej. Nikt nie staje na 5 minut po wiaderko podłej kawy i hotdoga do łapy, tylko idą normalnie zjeść. Dlatego nie widzą wyimaginowanych
@karmazynQwerty: to wycieczka do innych światów, albo ucieczka, jak zwał tak zwał. Bo real dla danego osobnika nie ma nic do zaoferowania, a nawet jeśli ma, to osobnika na te rzeczy nie stać. Tyle w temacie. Ja przestałem grać/odrzuciło mnie od gier, książek, filmów, gdy już zacząłem mieć bardzo konkretne pieniądze. Od tamtej pory nie mam potrzeby siedzieć w wirtualu i przemierzać innych światów. Bo stać mnie na ten :)
@stefan_pmp: ale w czym problem? nie nas, facetów, maja jarać ci bogole, ale właśnie takie dziunie XD I jarają, jak widać na załączonym obrazku. Dla panienek są atrakcyjni, po prostu :)
@Koniasz: proszę cię, kont ja tu miałem już z pięć, po prostu od czasu do czasu usuwam stare i zakładam nowe. Nie żyję wykopem ;) A gnidy (takie jak ty) wyczuwam po kilku wpisach. Przez te ponad dwadzieścia lat w sieci miałem do czynienia z setkami tobie podobnych, mentalnych s--------n. Nie mówię tego ze złością, ani żeby cię wkurzyć, ale czysto informacyjnie, uwierz mi.