
Senior_Mordino
[Michał Zych, siostrzeniec Stanisława Lema] Wiózł kiedyś Mrożka samochodem z Warszawy, to był akurat czas wyborów. Podróż przebiegała właściwie cały czas w milczeniu, bo Mrożek to Mrożek. Gdy byli już niemal u celu, stoczył im się na jezdnię jakiś pijany facet, musieli gwałtownie hamować. Zych chciał zabłysnąć i zagaił: "Niech pan sobie wyobrazi, on ma takie samo prawo głosu, jak pan i ja". Mrożek tak na niego popatrzył: "To jeszcze nic. Niech
- Spojler22
- anisek
- simirgone
- aloalo83
- stolichnaya
- +25 innych













































@olek182: super reklama, bulwo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@olek182: Będzie tracił i to z kwadratem odległości, więc szybko sygnał osłabnie poniżej granicy szumów. Na szczęście dla nas.