Mirki, ustawa o cenach węgla czy cechach energii ustawą. Ale tak z ciekawości - kto płaci za różnicę między ceną rynkową a tą „rządową”? Nic nie ma za darmo… tak pytam z ciekawości, bez hejtu. #ekonomia #wegiel #pieniadze #gospodarka
Mirki o co chodziło z inflacją w latach 80/90, kiedy to wywaliło inflację? Z opowieści starszych wiem, że ludzie potracili swoje oszczędności. Bogaci stali się biednymi. Jak to zadziałało? Jak się uchronić przed inflacją teraz? #gospodarka #ekonomia #pieniadze
Mirki potrzebuje do dyskusji ze zwolennikiem PiS tego mema, ile się zarabiało w euro za Tuska, a ile w euro teraz. Tzn. ze wcale nie jest taka fantastyczna sytuacja. Podeśle ktoś? Nie mogę znaleźć. #ekonomia #pieniadze
@Atreyu: Zrobiłbym sobie to nawet, ale nie mam teraz dostępu do komputera. Nie jestem zwolennikiem PO. Ale PiS-u tez nie. Obiektywne dane przedstawiam.
Mirki, poprzedni post mało kto widział, może spróbuję dzisiaj, to nie umknie. Jak sobie poradzić z szalejąca inflacja?
Człowiek ciężko pracuje, oszczędzam co miesiąc, a teraz z miesiąca na miesiąc tracę, bo kasa leży na koncie oszczędnościowym. Co zrobić, żeby mieć do nich dostęp (obligacje na 4 lata odpadają przez zamrożenie), a zyskiwać chociaż tyle ile wynosi inflacja?
A poza tym - po raz kolejny okazuje się, ze pracujący, młody mężczyzna, bez
@chud: zgadza się, najlepiej żyć bez ślubu, narobić babie dzieci i pracować na czarno. Wtedy ona bierze cały socjal, mieszkanie jej dadzą, a Ty sobie na czarno jeszcze dorabiasz i żyjesz jak król.
Mirki, sytuacja gospodarcza jest jaka jest. Inflacja zapewne będzie coraz większa. Powiedzcie mi, co robicie z jakimiś, chociaż drobnymi oszczędnościami?
Chciałbym, żeby to chociaż inflacja nie zżerała. Ale żeby też mieć dostęp, czyli nie zamrażać pieniędzy. Kupować euro?
Kupował ktoś ostatnio w Niemczech samochód za gotówkę? Mam jeden na oku, ale kosztuje niecałe 17k euro. I nie wiem, jak za niego zapłacić, bo nasz rząd nie dopuszcza obrotu gotówką powyżej 15000 euro. W DE nie ma takiego limitu. Nikt mi się nie dowali, jak normalnie go kupię za gotówę?
@Dwudziestydrugi: Hmm ja pierwszy dzień w szkole wspominam tak ze 3 razy większy patus chciał żebym uklękł i przeprosił go (nic mu nie zrobiłem) ale zamiast to zrobić to kopnąłem go w krok. I po szkole solufka była mi dana ze skutkiem raczej tragicznym. Na następny dzień to samo uklęknij i przeproś znowu dostał kopa ale tym razem wyszedłem ze szkoły innym wyjściem… Po wszystkim już dał mi spokój i
@Dwudziestydrugi: Jak go wywalili to był spokój aż do gimnazjum na szczęście konflikt ze mną był może dwa razy jeden skończył się lekkimi obiciami dwóch stron po czym wychowawczyni wysłała mnie do neurologa bo nie wiem mózg mi złe pracuje bo jakoś chodzę poddenerwowany, a drugi gdzie znowu ktoś tym razem 2 razy większy poleciał ze schodów po czym psycholożka powiedziała mi ze jakbym Ja miał problemy z agresja (bo
@Jacoobson: Rynek jest w remoncie od niecałego roku i najpewniej będzie gotowy za rok. Sama budowa Nowej Naramowickiej poszła też raczej sprawnie. Za Ryszarda Kaponierę kopali z 3 lata lekko.
@Jacoobson: a dziś robią, żeby było jak żyć i się wszystko nie rozpadło. Teraz chyba będzie taki pierwszy clusterfuck terminarzowy, że przez centrum nie pojedzie żaden tramawaj. Tak to było to w miarę jakoś ułożone na obszarach. Zrobili Naramowicką, robią PST. Zrobili Rataje i Katowicką, będą robić Trasę Kórnicką. To jest wielki obszar i setki tysięcy, a licząc aglomerację pewnie solidnie ponad milion, ludzi do korzystania z infrastruktury.
Mirki, jak bardzo popieprzonym pomysłem jest zrobienie sobie prawa każdy C+E tylko dla własnej satysfakcji? Zawsze chciałem mieć na ciężarówki, od dzieciaka mnie interesowało, a teraz jak jestem stary (#wykop30plus) i mam trochę oszczędności, a i tak zjada je inflacja, to chciałem zrealizować to marzenie.
A kto wie, może kiedyś zawodowo zasiądę za kołkiem. Ale na razie bez kwalifikacji bym robił.
Mirki co to jest Rotary Club? Ale tak nieoficjalnie, bo oficjalnie to widzę na stronie. Niektórzy piszą, że przybudówka masonerii itp. Inni że to Swiadkowie Jehowy.
Mam znajomego w tym klubie, ale nie namawiał nigdy np. do przejścia do SJ. Może nie każdy jest?
to jest klub fanatyków Mazdy RX-7 i RX-8, one mają silnik Wankla (rotacyjny), stąd "Rotary Club". RX - to znaczy Rotary Experimental, nie wiem czemu tak fatalnie to otagowałeś ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Na wypoku są wszyscy specjaliści i ludzie z całego świata, więc i zapewne będą z #holandia
Byłem na wycieczce w Amsterdamie i mam kilka pytań, może ktoś mi wyjaśni.
1. Przede wszystkim zauważyłem sporo ogłoszeń o pracę. Jakie jest bezrobocie w tym mieście? I jakie zarobki, że tak trudno znaleźć sprzedawców? 2. Na prawie każdym coffieeshopie jest ogłoszenie o pracę. Dlaczego ludzie tam nie chcą pracować?
5. Od czasu zmniejszenia ograniczenia masakrycznie zmniejszyły się korki, widzę to przede wszystkim u siebie na czasie, wcześniej powrót do domu zajmował mi 50min, teraz max 30... Jadę płynne 100 i ruch się nie zatrzymuje.
@chud 1 & 2 sporo ogłoszeń, bo pracowników brakuje wszędzie prawie. Do tego dodaj politykę rządu NL, która młodych wypycha do szkół i na studia (Holandia ma stawki wiekowe, które powodują, że przed 21r życia, średnio opyla się pracować). Przez to takie prace, na których np. w PL dorabiają sobie ludzie nastoletni - tutaj są nieobsadzone w 100%, bo nie ma kim po prostu. Coffieshop raczej niczym nie różni się od
Mirasy ma ktoś prywatną hulanogę elektryczną? Jak to wychodzi kosztowo, analizował ktoś? Rozważam jako transport do pracy w obliczu cen benzyny. Z drugiej strony boję się, że niewiele będzie dni, w które będę mógł pojechać tym.
@chud: Jeszcze jak ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam ninebot e22e, po taniości nówkę od gościa co nie chciał nią jeździć wyrwałem, dokupiłem baterie aby łącznie mieć 10Ah. Prawdopodobnie do końca sezonu wyjdę na zero, przebiegi rzędu 200-300km miesięcznie. Samochodu się nie pozbędę ale to jest zajebiste uzupełnienie.
Mirki, takie mam nietypowe pytanie, ale tłumaczę to faktem, że jestem milenialsem. Dużo tu teraz dyskusji o zakupach mieszkań, jak to ciężko z kredytem, a ja chcę zapytać o poprzedni system.
O co chodziło w PRL u, że ktoś „dostawał” mieszkanie? Tak niektórzy tu piszą i tak słyszy się od starszych osób. Nie płaciło się za nie, czy jak? Podobno były jakieś książeczki mieszkaniowe, o co w tym chodziło?
@chud: Chyba różne zasady tego dostawania były i to raczej nie za darmo, ale za w sumie niewielkie pieniądze. Często zakłady pracy budowały i dostawało się z zakładu za stosunkowo niewielką opłatą, która mogła być jeszcze niższa po podpisaniu deklaracji, że się jeszcze ileś tam lat w tym zakładzie przepracuje. Były też mieszkania komunalne, przyznawane z miasta, czekało się w kolejce i jak się doczekałeś to miałeś mieszkanie, ale nie
#mecz #mundial #heheszki #bydgoszcz
źródło: comment_1669408611btty0aXrenayGnCJV9YFhn.jpg
Pobierz