@budep Chyba standardowy proces, który przychodzi z wiekiem. Aktualnie każde upicie się źle znoszę i żałuję za grzechy. Kiedyś nie żałowałem, smakowało, robiło się, uśmiechało, echhh.
@budep: to prawda z kiedyś po alko była energia, było śmiesznie, chciało się robić rzeczy, gadać, pisać, coś szalonego A teraz chce się spać i zapomina trochę o troskach
314 403 + 75 + 24 = 314 502 Wczoraj planowałem wracać na południe w stronę Rzymu czy Mediolanu, ale przypadkiem zobaczyłem jakaś mapkę gdzie były zaznaczone w pobliżu dwa jeziorka. Obczailem je na mapie , patrzę ze trasa 60km w 2 strony , to jadę.myślałem ze zajmie mi z 4h i o 12 będę mógł się kierować dalej. Okazało się ze trasa nie była taka łatwa jak się spoedziewlaem . Dużo
#mecz strims.top to była firma. Wszystko przejrzyście wylistowane. Kluczowe wydarzenia podane bez przycinania w kilku językach UltraHD. Kiedyś były czasy. Teraz nie ma czasów
No więc spotkałem się z tinderówką... czekała już na mnie w umówionym miejscu, jednak po spostrzeżeniu jej z daleka zdziwiłem się; wyglądała jakoś inaczej. Właściwie to tinderowo-zdjęciowy standard, ale w tym przypadku naprawdę można było się zaskoczyć - na zdjęciach włosy do ramion, raczej brunetka i okulary; na żywo długie blond włosy, bez okularów. Twarz też nieco inna, ale to akurat normalne; każdy chce na fotach wypaść jak najlepiej i nawet ja
@moll: przecież to było napisane w kontekście ogólnej "zwykłej panny", a nie tegoż jednostkowego przypadku, czyli jej. Myślałem, że to jasne; zresztą to powszechny proceder i myślę, że dotyczy niemal każdej dziewczyny używającej Tindera. Co nie jest nawet tak dziwne, bo sam bym dostał małpiego rozumu, jakby mi 50 kobiet wysyłało wiadomości.
@RyanWolf: miałem tych pierwszych spotkań całkiem dużo, wypalony już jestem. Na przestrzeni lat miałem tylko jedną relacje z tindera, która była też posrana, ale jednak romantyczna. Niedługa. Inne to ghosty, rozczarowania i w najlepszym wypadku koleżeństwo, które się jednak szybko kończyło.
@kinkykylie: No a jakie tu rady można dać? Trzeba w tego typu sytuacjach umieć mieć cohones i rzucić jakimś tekścikiem, zagadać, chwytać. Sam miałem tego typu interakcje w randomowych sytuacjach i nigdy nie zdobywam się na działanie; tu tylko przełamanie może cokolwiek pomóc.
Udało mi się jakimś cudem umówić z jedną tinderówką, która mi w ogóle odpisywała, i jest to moje pierwsze wyjście z dziewczyną od pół roku. Stres spory, poczucie własnej wartości bardzo niskie. Wieszczę ghosta po spotkaniu.
Super tag, ale to powinno iść dalej. Informowanie pracodawców czy rodziny etc. Chodzi o to, żeby się najedli wstydu i zobczyli, że pisanie ruskich bzdur w internecie niesie ze sobą konsekwencje.
@budep: to sam pisz, czemu podżegasz do tego innych? Ty nigdy się nie myliłeś i chciałbyś żeby z tego względu ktoś Ci robił w życiu pod górkę? Po co nam wróg jak my się tu sami pozżeramy.
@Mikka: ruskie nie muszą już nic robić, polacy patrioci spod znaku brauna i podobnych sami się wzięli do pracy i sączą ruską propagandę na każdym kroku.
@Abojawiemcowpisac: dokładnie tak jest. Plus - jeżeli coś robi PiS to jest git (np tak zwane donoszenie za granicę), jak ktoś inny to zdrajcy, ojkofobii etc. Żeby należeć do pisowskiej elity trzeba spełniać najgorsze cechy buca, kłamcy i cynika.
źródło: temp_file7628544465742572359
Pobierz