W Polsce pracując na budowie jako elektryk / na koparce / kierowca kat C z lekkimi nadgodzinami, nie mając dziecka na utrzymaniu jestem w stanie wynająć w powiatowym 40m2 i żyć na lajcie ale od pierwszego do pierwszego. Kupując żarcie i inne na promocjach, nie jedząc w knajpach, nie jeżdżąc na wakacje, zostaje zwiedzanie okolic miejsca w którym jest kontrakt, podstawowa elektronika laptop, telefon bez innych gadżetów i z trudem zostaje na
nieznamniepamietam










