Witam, proszę o pomoc w ustanowieniu rekordu dla najbardziej minusowanego komentarza w historii wykopu. Plan jest taki - wstawiam to znalezisko i piszę pierwszy komentarz który powinien zostać zminusowany przez każdą osobę to znalezisko odwiedzającą.
@xaliemorph: Bo wszystko zostało nagrane przez jakieś obce media. Myślisz, że gdyby nie to, że wszyscy widzieli jak się kładzie prowokator j----y to jego narracja tak samo by wyglądała? Wyobraź sobie, że masz tylko fragment z klipu Platformy dostępny. Myślisz, że wtedy też by się tak tłumaczył?
@xaliemorph: no właśnie to jest ciekawy paradoks. Legalna władza walczy z jakimś cynicznym terrorem. Nie głosowałem na PiS i nie zamierzam nigdy głosować, ale nie głosowałem też wcześniej na PO ani SLD. A takich akcji nie o-----------m nigdy. To jest próba rewolucji.
17 grudnia pracownicy Urzędu Pocztowego Lublin 50 będą pikietować przed Ratuszem. O problemach pracowników Poczty Polskiej rozmawiamy z Piotrem Skrzypczakiem, organizatorem pikiety.
@zarejestrowalemsie: tablety są tylko do listów sądowych... U siebie mam kilka na dzień. Wiadomo, że mnie w-----a, że muszę dodatkowo nosić ten tablet ale nie przesadzajmy.
@Sibannac: no nie, jeśli każdy list jest do tego samego adresata to nie musi podpisywać się 6 razy. Jest możliwość grupowego doręczenia. I akurat listy z wydziału ksiąg wieczystych to ja CHCIAŁBYM mieć na tablecie. Bo tak muszę brać podpis na KAŻDYM
@majzok: ja tkwię w tej robocie dopiero 3 lata... W sumie tak szczerze to w pierwszej kolejności zamiast podwyżek wolałbym, żeby zwiększyli zatrudnienie. Znaczy no, podwyżkę też bym chciał :P ale w sumie pod tym względem wiedziałem na co się piszę. Natomiast braki kadrowe to jest dramat. Dzisiaj dość szybko skończyłem akurat bo tylko 140 poleconych (jak na poniedziałek mało) i stosunkowo mało tych wielkich przesyłek. Ale jedna osoba się
@majzok: kek siedziałem też na kasie w Lidlu zanim poszedłem na listonosza. Wolę już jednak p-----------ć sobie z torbą po deszczu niż w Lidlu robić...
@4833478: hm no i tak i nie. Na pewno nie jest to robota wymagająca jakiegoś specjalnego wysiłku intelektualnego :) ale jednak chociaż pracuję tylko 3 lata, widziałem już wiele osób, które nie dawały sobie rady zupełnie. I gwarantuję ci, że z początku też byś sobie nie radził zupełnie. Jednak jakiś poziom ogarniętości musisz mieć bo inaczej będziesz miał braki, będą skargi na ciebie etc. A poczta od klientów masowych to
@4833478: A tak to też uważam. W ogóle większość "starych listonoszy" trochę mi działa na nerwy. Chociaż niektórych lubię. Zwłaszcza takiego typa z Solidarności Walczącej z którym jakoś tak wyszło, że bawimy się w takie rpg jakby i jak się widzimy to ja mówię "witajcie poruczniku, jak misja?" a on na to "Melduję majorze, że zlikwidowaliśmy transport sowiecki, zdobyto machorkę" i częstuje mnie fajką i gadamy sobie o kolejnych misjach
@ilmash: ale listonosze nie noszą paczek! W ogóle. Paczki rozwozi kto inny zupełnie. U nas nas jest jeden typ co rozwozi paczki. I 23 listonoszy. Listonosze doręczają LISTY. Są takie usługi LIST i PACZKA rozumiecie k---a czy nie?
@nicari: To jest dla mnie niewiarygodne, że ty masz 7 plusów a ja 2 minusy :D Listonosze nie noszą paczek no, listonosze noszą listy, no aż mnie trzęsie teraz :D
@ilmash: ale nie czepiaj się listonosza o to, że paczka nie dotarła, czy że awizo dostałeś. Paczki to zupełnie osobny dział jakby z którym listonosze nie mają nic wspólnego. Tyle w sumie.
@nicari: skoro tak mówisz. Nie wiem jak to jest w naprawdę małych miejscowościach. W sumie możliwe, że tam jeden człowiek robi wszystko.
Uwierzycie, że udało mu się przeżyć bez mózgu 52 lata?! Pacjent o imieniu Mathieu miał wówczas 44 lata. Okazuje się, że mężczyzna wciąż żyje i funkcjonuje zupełnie normalnie.
Hej piszę w dobrej mam nadzieję sprawie otóż jedną z naszych mirabelek ostatnio przechodzi pewien kryzys. Powiecie nic wielkiego ale jednak uważam, że przydała by się jej pomoc. Mowa o atoic która w poniedziałek została bezdomna, ma dziecko ogólnie jutro może uda jej się znaleźć miejsce w domu...
Na godzinę 16 w piątek Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie zwołała konferencję prasową, na której poda oficjalne wyniki badania antydopingowego Adriana Zielińskiego. Wszystko wskazuje, że mistrz o...
@tomlub: K---a mać dobry post. Właśnie dlatego wolę wykop nawet taki jaki jest od jakiegoś TVP czy innej telewizji. ŻADEN DZIENNIKARZ nie zapoda takiego komentarza.
@thisisthesix: heh no tak, to by miało sens. Granica błedu urządzenia - 2.5ng. Granica dopuszczalna - 2.5ng. To jest właśnie k---a NAUKA. S--------y poprawią GRANICĘ BŁĘDU urządzenia do 2.3ng i zaraz granica dopuszczalna spadnie do 2.3ng. Szanuję jak p------y.
Powrócimy do początku lat 90. i tego jak wyglądała Polska oraz jak wyglądało życie. Materiał został nagrany przez Amerykańskiego obywatela, który wizytował nasz kraj w sierpniu 1993 roku.
@Jarek_P: ha! pofantazjowałem - wyłapałeś na temat kamer a nie wyłapałeś że pofantazjowałem z oceną "ten film to orgia piękna"? Widzisz, tak dobry jest ten film. :D
Największe media społecznościowe oraz giganci tacy jak Google czy Microsoft, poparły plan Unii Europejskiej, którego celem jest zwalczenie mowy nienawiści w Internecie.
Amerykanin opowiada o ciężkim życiu pedofila, jak ciężko powstrzymać się przed gwałceniem dzieci oraz o tym że to nic złego być pedofilem jeśli się nie dobierasz do dzieci i jak musiał sobie ulżyć w ubikacji na widok 5 l. dziecka...Co do cholery się wyrabia na tym "cywilizowanym" zachodzie???
W niedzielę strażniczki miejskie patrolowały tereny nad Wartą. Pewna kobieta zaalarmowała je, że w krzakach jest nagi mężczyzna, który zaczepia dzieci, masturbuje się w ich obecności. Na widok strażniczek pedofil zaczął uciekać. Te go dogoniły, obezwładniły i przekazały policji.
To była kwestia czasu. Pamela Anderson - podobnie jak jej kolega z planu"Słonecznego patrolu" David Hasselhoff - pojawi się w przygotowywanym właśnie"Baywatch".
Jest jedna piosenka którą coś kojarzę. Ciekawe to wszystko, istniał muzyk mający jedną piosenkę którą coś kojarzę i był on legendą. Nie mam nic złego na myśli po prostu zastanawiam się na ile był on faktycznie "legendą MUZYKI" a na ile postacią trochę wykreowaną.
@segbas: A w dupie mam "ile albumów" byle Merzbow ma więcej albumów. Proszę cię. A jeśli "dla kogo pisał" jest argumentem to wybitny "pisarz" czy "muzyk"?
@Joz: No nie, ja tylko wyrażam swoje zdanie. Jeśli dla WAS Prince to "legenda" to w sumie... może w pewnym sensie pojęcie "legenda" pasuje. Nic konkretnego. Tylko legenda.
@PMV_Norway: Nie szanuje specjalnie ani jednego z tych artystów. Utwory żadnego z nich nic dla mnie nie znaczą. A jestem człowiekiem który w życiu muzyki słuchał i uważa się wiesz no za snoba trochę bo Shonberg i Government Alfa.
@miknan: Myślę, że mam większe od ciebie. Moim zdaniem zmarła postać o której wszyscy słyszeli ale której nikt tak naprawdę nie traktował poważnie. A teraz jak umarł to legenda. Żadna legenda. Legenda z jednym. dwoma hitami. Mnóstwo zespołów ma tyle hitów. W pracy leci Radio Zlote Przeboje, wiem coś o tym.
@MentalnaJemiola: Przecież przyznałem, że słyszałem. Leci na Radio Złote Przeboje czasem. Oni wiedzą co za utwory są "legendarne". Prince nie odcisnął żadnego piętna na "historię muzyki:. Ot, nagrał kilka (dosłownie) wpadających w ucho pioseneczek i masz, legenda. Weź proszę cię. Prince pisał hymny pokoleniowe? To każda piosenka z Radia Złote Przeboje jest teraz hymnem pokoleniowym? To prosta piosenka pop. Nic więcej.
@MentalnaJemiola: a w ogóle to dobra, zgadzam się, muzyka to medium dość subiektywne i ok, ale nie da się ukryć że pewne osoby mają wpływ na rozwój tego medium a pewne nie prawda?
@PMV_Norway: Nie myśl że nie wiem jak się nazywa kompozytor którego słucham XD A jak ci się Government Alpha nie podoba to to jest LEGENDA świata muzyki.
Innych przedstawicieli, tak, Prince, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli dla kogoś Prince to legenda muzyki to nie słuchamy tej samej muzyki.
@PMV_Norway: Rację mam i już. Zmarł człowiek co miał związek z muzyką jakiś. Tyle. Gdy umierał Shoenberg wtedy umierała legenda. Prince - Legenda? Proszę was.
@onlyangel: No nie sądzę. Nie znam "dorobku" Princa poza tymi dwoma utworami co to je lubi radio Złote Przeboje i nie zamierzam poznawać tego "dorobku" dogłebnie. Ty poznaj dorobek Schoenberga może.
@Constantine: No nie, znam te kilka piosenek BO lecą w Radio Złote Przeboje którego muszę słuchać w pracy. Z własnej woli to bym Radia Złote Przeboje nie słuchał przecież. Ale dobra, faktycznie nie wniknąłem specjalnie głęboko w dyskografię tego artysty. Pewnie jakoś podświadomie uznałem, że nie warto. Może się kompletnie mylę, może te kilka utworów które znam są kompletnie niereprezentatywne i na swoich albumach Prince przedstawiał indywidualną, ciekawą, odważna wizję
@uhu8: "Płodny" to może być każdy. Masz projekty muzyczne co 100 albumów rocznie wydają. Nie rozumiem też tego o niegotowych wytwórniach. Przecież dla wytwórni im więcej sprzedanych płyt tym lepiej. Jak to "nie byli gotowi"? Co oni tam, "o kurczę możemy dużo zarobić ale... nie jesteśmy gotowi..."? Nie rozumiem tego zupełnie.
@Constantine: Wiesz co mi przyszło do głowy? Że tak można o każdym zmarłym powiedzieć. "nie masz absolutnie żadnego pojęcia o tym, kim on był i co nagrał, na dodatek nie obchodzi Cię to "bo nie", a mimo to kompletnie nie przeszkadza Ci to wydawać sądów o tym, czy w ogóle był legendą. od kiedy chwalenie się ignorancją dla poklasku jest fajne?" Prince czy Kowalski jest to zdanie tak samo prawdziwe.
@uhu8: Jak się sprzedaje to szarpiesz ile wlezie. Po co ci promocje skoro artysta się sprzedaje? Takie płyty można na tony wydawać, sam zresztą zobacz ile gówna było wydywanych bez problemu. Co ty mi tu za wizję prezentujesz że wytwórnia mówi pracownikowi (zakontraktowanemu artyście) "słuchaj, moglibyśmy zarobić dobrze ale no, nie możemy, po prostu się nie da, zarabiamy jakieś maksimum w przeliczeniu na nie wiem realność sytuacji. Po prostu FIZYCZNIE
@Constantine: No to mnie trochę rozczarowujesz, sama piszesz że każdy może być legendą w "swojej" części muzyki. To ok, to rozumiem Prince był "legendą muzyki" w takim samym sensie jak Bayer Full był legendą muzyki w "swojej" części? Dobrze się rozumiemy?
@Constantine: w pewnym sensie tak. Zawsze postrzegałem zjawisko muzyki jako pewną formę płynną. Jeden gatunek zawsze płynnie wynika z innego. Wszystko jest ze soba jakoś powiązane. To zjawisko ewolucyjne w pewnym sensie. Dlatego tak, dla mnie "legenda muzyki" to ktoś kto miał autentyczny wpływ na ten proces ewolucji.
@Constantine: To już jest trochę śmieszne. Ile jest gatunków muzyki i w ilu działał Prince. Przykro mi ale z punktu widzenia ewolucji zjawiska jakim jest muzyka Prince był praktycznie niczym.
@Constantine: Bynajmniej. Opieram je na osobistym studiowaniu zjawiska muzyki przez dobrych kilka lat. Na tej podstawie stwierdzam, że Prince mógł być co najwyżej zdolnym rzemieślinikiem swojej skromnej branży. Branży która w "historii muzyki" zajmuje miejsce dopisu.
@uhu8: To co za problem dla wytworni (bogatej było nie było korporacji) wydać płyty taniej? Masz pojęcie ile szmelcu wtedy wydawano po kosztach? A tu mówimy o artyście który NA PEWNO się sprzeda.
@Constantine: Mnie interesuje "muzyka". Nie jakiś jeden jej gatunek gdzie jakiś twórca nagrał kilka utworów. Muzyka jako całość nieustannie ewoluująca. W takim kontekście z całym szacunkiem kim jest Prince? A jeśli chcesz przykład legendy która miała wpływ na WSZYSTKIE gatunki to proszę bardzo: https://en.wikipedia.org/wiki/Arthur_Honegger
@Constantine: "muzyka dla dzieci i poezja śpiewana". Tak jest to jest poziom miłośników Prince'a. Wiesz ja szanuje poezję śpiewaną i... nie, nie szanuje, "muzyki dla dzieci" też nie słucham. Bardzo ciekawe przykłady niemniej. Smuci mnie że kończysz tą rozmowę obrzucając mnie jakimiś inwektywami. Inwektywy, inwektywy - koniec rozmowy. Jak sobie życzysz Constantine.