Pokręciłem trochę jak zaczął kończyć się ten gorąc, ale to nie pogoda na rower. Myślałem, że się ugotuję, a jak w połowie trasy przystanąłem, żeby się napić, to nie dość że zrobiło mi się gorąco, to lodowata woda którą sobie wlałem w domu w bidon była już ciepła xD Wróciłem bo zanosiło się na burzę, która oczywiście się nie pojawiła.
@thedestroyerofeels: Paradoksalnie na rowerze nigdy nie piję nic zimnego, nawet po wejściu do sklepu biorę z półki a nie z lodówki, bo chwila przyjemności a potem gardło siądzie po doznaniu takiego szoku termicznego. Zimne piję jak idę jeżdżę zimą, bo bez termosu nic na to nie poradzisz. A nie wiem kiedyś czy piłeś z bukłaka - po ogrzaniu się woda ma temperaturę ciała, czyli najzdrowszą i jednocześnie najgorszą z możliwych
@ikov: są różne szkoły i gusta, ja nie mam tak wrażliwego gardła i napicie się czegoś chłodnego w trasie jest po prostu dla mnie przyjemne ( ͡°͜ʖ͡°) Zresztą na krótkich trasach taki napój z lodówki i tak zdąży się ogrzać, ale na tyle, że jeszcze przyjemnie się go pije.
W ostatnim czasie mam zdecydowanie za mało czasu na rower … ale Udało się zrobić w ciągu tygodnia dwa wyjazdy w tym jeden z dwoma przełęczami z sumą wzniesień prawie 1K ;)
Na weekend planuje zdecydowanie nadgonić kilometry.
2 tygodnie przerwy od roweru, z czego tydzień regeneracja po glebie i tydzień w serwisie na przegląd. Dzisiaj pierwsza dłuższa jazda.. padł czujnik prędkości więc dystans i prędkość będą zaniżone skakało sobie z 28 do 10km/h między drzewami, w połowie trasy próbowałem go wskrzesić restartując licznik ale nic z tego chyba bateria padła dlatego traska podzielona
@Cypherspeed: W sumie sam nie wiem ale chyba nieźle nawadnia i nie jest słodka jak Cola itp. W drodze pije jeszcze izotonik który jest dość słodki wolę takie orzeźwiające wynalazki bo inaczej mdli. ( ͡°͜ʖ͡°)
Drugi dzień to wyjazd z Fromborka, podróż na wschód wzdłuż zalewu wiślanego. Przez całą drogę do Braniewa trzeba cisnąć po płytach betonowych i tutaj zaczyna się fala nieszczęść. Po jakichś 5 km złapałem kapcia na ostrej przerwie między płytami (nie jestem nauczony jeździć z bagażem a wypchana podsiodłówka mocno dobija tył). Szybka akcja z wymianą i można jechać dalej.
Dzisiejsze pracodomy.
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki