#civilization5 Hej Mirki, szybkie pytanie: jak działa widzenie okrętów podwodnych przez niszczyciele? Widać je od razu, gdy wpłyną w zasięg widzenia niszczyciela, czy muszą znaleźć się odpowiednio blisko? Ujawniony w ten sposób okręt może być atakowany przez inne jednostki, czy tylko przez dany niszczyciel? I, w sumie, jak działa niewidzialność łodzi podwodnych dla innych jednostek? Gdy zaatakują, stają się widoczne dla wszystkich, lecz gdy odpłyną na inne pole w kolejnej
@ddarrekk: będę pisał o Fire Red (bo tylko tę wersję ogrywałem, nie lubię kolejnych generacji z pokemonami powyżej 151 numeru), do tego o takim zwykłym PvE przejściu, nie o jakichś walkach między graczami: - Charmander - owszem, jest przekozacki, jednak można go łatwo zastąpić choćby Growlitem. Innymi słowy: nie jest niezastąpiony. Do tego ciężko z nim przejść dwa pierwsze gymy (stosunkowo ciężko, bo cała gra jest prosta jak barszcz); -
@Elliot_Rodger: to niepozorne "co, zmieniasz stylówę? Hehehe" pokazuje dość uniwersalną tendencję u ludzi: nie chcemy obserwować sukcesów ludzi dookoła albo prób podjęcia przez nich zmian, bo są oni wyrzutem naszego własnego sumienia, które czuje, że powinno się pracować na swój rozwój. Ludzie wolą trwać w stagnacji i słuchać złych wieści o innych. Mają taką niezrozumiałą satysfakcję, kiedy ktoś próbuje i mu nie wychodzi. I takie pozornie niegroźne, żartobliwe rzucanie "oooo
@invit: bycie s---------ą już samo w sobie implikuje sporo cech charakteru. Nikt nie będzie się chciał otaczać wampirami którzy przy każdej okazji będą cię ściągać na dół, którzy będą mieli gotowych milion wymówek żeby usprawiedliwić swój brak działania. Co innego, gdy ktoś ze s----------a chce wyjść, podejmuje próby, popełnia błędy, ale wyciąga wnioski, słucha rad i je wdraża. Wtedy jego szanse na zyskanie wartościowych znajomości drastycznie rosną, bowiem ludzie spełnieni
Jadę dziś leczyć okaleczone młode głowy przez zbrodniczy system edukacji narodowej. Padawan ma 12 lat i po pierwszej lekcji powiedział mamie, że przez godzinę nauczył się wiecej niż ze zgrzybiala Panią która (nie)uczy go od roku. Bardzo szybko mnoży i dodaje w pamieci, ale w klasie Nauczycielki zdążyły zrobić już z niego szmate od podłogi. Poza tym ostatnio na infie z nudów sprawdzał sobie kartę graficzną bo wcześniej skończył zadanie w exelu,
@dejwis: oj, podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisali przedmówcy. Również pamiętam do dziś każdą co bardziej demotywującą akcję ze strony nauczycieli w podstawówce. Chociaż @studentskyyy słusznie zauważył, że dziecko z dużym prawdopodobieństwem przedstawił swoją, "poprawioną" wersję zdarzeń, a o tyle każdy szanujący się rodzic powinien zainterweniować w szkole w sprawie jedynki. Oceny powinny odnosić się wyłącznie do wyznaczanej przez nie kategorii (np. wykonywane zadanie, aktywność na lekcji),
Pracownicy uniwersytetu Gallaudet zarzucili Berkeley niezgodność z ustawą, która wymaga dostosowania materiałów wideo dla głuchych. Efekt. Wszystkie ogólnodostępne kursy wideo znikną ze strony. Koszt dołożenia napisów byłby zbyt duży... Brawo biurokracja. Ludzie masowo robią backupy kursów
@kamien23: @elineusz: @Nuuk: Przecież ten @Aster1981 to ewidentny troll. Nawet "lewacki przygłup" nie może na serio mieć takich poglądów :) To tak, jakbym za darmo i z własnej kieszeni wybudował schody (za zgodą miasta) na jakiejś górce z udeptaną ścieżką, a ktoś by mi zaczął mówić "a gdzie podjazd dla niepełnosprawnych? Przecież można stopniowo go dobudować, do tego czasu schody trzeba zamknąć".
@Psylocyby30: Taki spam wielu budzików, albo drzemki, to najgorsze, co można sobie zrobić, jeżeli chcemy skutecznie wstać. Mózg należy uczyć, że budzik to bezwzględny sygnał do wstawania. Jeżeli klikamy "drzemka" albo ustawiamy wiele budzików, uczymy się czegoś zupełnie odwrotnego - że czeka nas jeszcze chwila odpoczynku, musimy tylko jak najszybciej pacnąć w ekran, żeby ten odpoczynek zdobyć. Mam kolegę, który ma problem ze wstawaniem, notorycznie zasypia do pracy i załamuje
-Witaj, jestem... -Nie obchodzi mnie kim jesteś! A teraz weź te bezcenny Ognisty Puchar i zabierz go na drugi koniec świata do klasztoru w Nordmarze #gothic
@PtactwaWiele: Gothic całkiem ładnie pokazuje wyższość cooldownów (z dodatkiem paska many lub bez) nad zwykłym paskiem many. Mimo pełnej "księgi zaklęć", do walki używamy zawsze tego najsilniejszego (o ile nie chcemy się pobawić w jakieś zamrażanie lub przywoływanie). Próby zrobienia równorzędnych czarów w obrębie tego samego kręgu/poziomu magii zazwyczaj spełzają na niczym, bo gracze i tak łatwo ustalają, który jest najbardziej korzystny do spamowania.
Już o tej grze było jak startowała, tutaj możemy zobaczyć jak wygląda gameplay. Premiera planowana na czerwiec 2017. Agony to piekielny survival horror stworzony przez Polaków - bohater nie ma broni do walki z demonami i musi się przed nimi ukrywać, żeby przetrwać i uciec.
Na pierwszy rzut oka robi wrażenie, ALE... jeżeli to jest gameplay, marketingowy twór pomyślany na zachęcenie graczy do rozgrywki, to bardzo, bardzo mnie nie przekonuje. Ze wszędobylskimi zwłokami i zębiastymi przejściami oswoiłem się w kilka minut, demony są strasznie toporne i nie budzące grozy, całość jest pozbawioną akcji skradanką. Całość robi wrażenie, jakby miała się niesamowicie szybko robić nużąca i męcząca.
@IMPERIUMROMANUM: dla nas to jest mega utarty zwrot, ale w momencie powstawania musiał być całkiem oryginalny i na swój sposób głęboki. Koncepcja okiełznania siebie samego, podczas, gdy imperatyw natury każe nam raczej próbować opanowywać wszystko dookoła.
Żył sobie raz pewien człowiek, który miał ośmiu synów. Poza tym był zaledwie przecinkiem na stronie Historii. To smutne, ale o niektórych nie można powiedzieć nic więcej.
Ale jego ósmy syn dorósł, ożenił się i też miał ośmiu synów, a że jest tylko jedna profesja odpowiednia dla ósmego syna ósmego syna, jego ósmy syn został magiem. Był mądry i potężny, no... w każdym razie potężny, nosił
@house_ze_skrzypcami_w_tle: rozszyfrowanie tego bardzo utrudnia treść tabliczek. Narzuca się, że te wszystkie "tak" są kluczowe dla rozwiązania rebusu.
1. Bądź Uniwersytetem Wrocławskim. 2. Miej zapisy na zajęcia i wiedz, że serwery nie wytrzymają takiego ruchu. 3. Rozwiąż problem, dzieląc studentów na kilka grup, by każda zapisywała się o innej godzinie. 4. Umożliw grupom z wcześniejszych godzin próbę ponownego zapisania się razem z grupami przypisanymi do późniejszych godzin (już pal licho "sprawiedliwość" takiego rozwiązania względem tych, którzy dostali późniejsze godziny i mają tylko jedną próbę).
@bialoruskie_standardy: swoją głową nie poręczę, bo sprawa nie dotyczy mnie, tylko moich znajomych, ale obalili oni tę tezę (przynajmniej w przypadku tych zapisów). Sami się dziwili, że tak dziwnie podzielono ich na kilka grup o różnym stopniu uprzywilejowania i szukali przyczyny. W grupie na ósmą niektórzy mieli gorsze średnie niż przypadki z grupy na dwunastą, więc to nie to.
@janeeyrie: przeciążone serwery to już standard i mnie nie dziwi. Piję bardziej do systemu podziału studentów na grupy przy umożliwieniu tym z wcześniejszych godzin ponownego próbowania szczęścia w kolejnych godzinach, razem z tymi, którzy te późniejsze godziny mają jako swoją pierwszą szansę. Jak jesteś w najpóźniejszej grupie to masz srogo przechlapane, bo dorzucają tylko kilka miejsc do puli, a oprócz twojej grupy rzucają się do zapisów również wszystkie "odpady" z
Hej. Narzeka sie na studentow, ze nie ambitni i maja wszystko w dupie. Prawda, ale wykladowcy nie sa lepsi, a w dodatku wyzej dupe maja niz sraja. Przyklad ze zjazdu mojej dziewczyny z tego weekendu na popularnej panstwowej uczelni w Krakowie.
Oczekuja sobie studenci kulturalnie na egzamin. Mija 5, 15, 30 minut, w koncu ktos dzwoni do wykladowcy. Co na to Pan Doktor? A no... zapomnialo sie mu, ze dzisiaj kilkudziesiecu studentow pisze
@onewpa: @mk321: największym problemem w relacjach studenci-wykładowcy jest to, że profesor posiada szeroki wachlarz możliwości by skutecznie uprzykrzyć życie studentowi lub grupie w białych rękawiczkach. Zarówno studenci dzienni, jak i zaoczni utrzymują uczelnie ze swoich podatków, więc teoretycznie mamy pełne prawo wymagać. Szczególnie "śmieszne" to jest w przypadku studentów zaocznych, którzy z własnej kiesy płacą kilkaset złotych miesięcznie za usługę edukacji, a i tak wykładowcy mają ich na
#anonimowemirkowyznania Mirkoprzyjaciele. Dzisiaj będzie duże #zalesie i logikarozowychpaskow . Moja #zona od ośmiu lat ma prawko ale z jazdą samochodem nie ma to nic wspólnego. Najlepsze że opowiada ciągle jak to faceci nie potrafią jeździć bo zapierniczają i agresja na drodze itp. Ale do rzeczy.
Ostatnia sytuacja- żona miała stłuczke na parkingu pod marketem. Siedziałem akurat w domu i dzwoni do mnie żebym przyjechał bo facet ją
Hej Mirki, szybkie pytanie: jak działa widzenie okrętów podwodnych przez niszczyciele? Widać je od razu, gdy wpłyną w zasięg widzenia niszczyciela, czy muszą znaleźć się odpowiednio blisko? Ujawniony w ten sposób okręt może być atakowany przez inne jednostki, czy tylko przez dany niszczyciel? I, w sumie, jak działa niewidzialność łodzi podwodnych dla innych jednostek? Gdy zaatakują, stają się widoczne dla wszystkich, lecz gdy odpłyną na inne pole w kolejnej