Po co cały komputer?
Prokuratura już w latach 90' miała techniczne możliwości aby zgrywać pamięć dysków na własne zasoby, ale rzadko korzystają z tej opcji.
A zatrzymują cały komputer z a) czystej złośliwości, b) aby zachęcić do współpracy i podpisania ugody (szczególnie, jeśli komputery są wysokiej wartości, po kilku latach przeleżenia w depozycie będą warte ułamek tej kwoty, za co nikt nie zwróci)














Nie widzę tu nic, do czego sanepid mógłby się przypieprzyć.
Armatura jest czysta i kompletna, wszystkie elementy posortowane w pojemnikach, nic nie wala się luzem po blacie, panie w fartuchach i czepkach... Niektóre elementy wyglądają obskurnie (ta rura gazowa, ech...), gdzieniegdzie luźno wiszą kable, ale generalnie jest całkiem dobrze.
Jedyne uchybienie, które zauważyłem, to w 2:20 odstawione bułki bezpośrednio na blacie - to się kwalifikuje co najwyżej na słowne
Czuć ducha czasów słusznie minionych. Wystrój wnętrza, talerze, tablica, żeliwny sejf... Wspomnienia i sentymenty wracają :).
Czasy słusznie minione panują także w kuchni - aluminiowe gary, stare kuchenki gazowe, taboret gazowy, patelnia, przedpotopowy podgrzewacz... Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby część sprzętu pamiętała lata 80'. Zarządzanie pracą też wygląda na zapóźnioną o dobre 40 lat. Kuchnia, choć duża, to nie ma
Bary mleczne są dotowane z programów polityki socjalnej - można uzyskać dotację na surowce do każdego sprzedanego posiłku.
w latach 90' były popularne bistro z prostą polską kuchnią. Jednak nie wytrzymały konkurencji ze strony kebabów i pizzerii