Kocham warszawskich taksówkarzy. Wsiadam do auta taniej korporacji. Fotele obite niebieską zeberką. Dwie wielkie pluszowe kości do gry kołyszą się pod lusterkiem. W głośnikach jakiś bootlegowy utwór zespołu Papa Dance. "Pan to chyba lubi dyskotekowe klimaty" - zagajam kierowcę. - "A lubię proszę pani, bo w życiu nie ma co podpierać ściany, gdy inni tańczą w najlepsze."
@Minieri: Swoją drogą to tak jak wiele rzeczy mnie w PKP w-----a, tak konduktorów uwielbiam. Nieporównywalnie wyższy poziom w stosunku do kanarów w autobusach, czy chociażby straży miejskiej. Z konduktorem zawsze się da dogadać, idą na rękę i wykazują zrozumienie gdy tylko się da. Nawet jak muszą się do czegoś przyczepić, to zawsze robią to z kulturą i szacunkiem. Z przedstawicielami większości zawodów dających tego typu "władzę", mam same niemiłe
Też dwa dni temu wyszedłem bez płacenia. Poszedłem po kartę SD. Wziąłem z półki i idę. Nie wiem dokładnie dokąd, bo przeglądałem mirko i nie zastanawiałem się dokładnie nad kierunkiem. Chyba chciałem pójść do kasy, która w mojej podświadomości była przy wyjściu. Więc idę i mirkuję. I nagle odzywają się bramki. Zdałem sobie sprawę, że już jestem poza sklepem. Ochrona jak zobaczyła gościa z nosem w telefonie, wymachującego dużym pudełkiem zabezpieczającym kartę,
@Capo_Bastone: Bitcoin to wirtualna waluta, którą uzyskuje się poprzez udostępnianie swojej mocy obliczeniowej, bla, bla. To udostępniane mocy nazywa się kopaniem, a nowa premier nazywa się Kopacz.
Kocham warszawskich taksówkarzy. Wsiadam do auta taniej korporacji. Fotele obite niebieską zeberką. Dwie wielkie pluszowe kości do gry kołyszą się pod lusterkiem. W głośnikach jakiś bootlegowy utwór zespołu Papa Dance. "Pan to chyba lubi dyskotekowe klimaty" - zagajam kierowcę. - "A lubię proszę pani, bo w życiu nie ma co podpierać ściany, gdy inni tańczą w najlepsze."
źródło: comment_GA2oX0235HEKYfcibBWeNLZJD5u63WDj.jpg
Pobierzźródło: comment_uZ7Lw0vNJLmZY0Ngc1Wr0A20zPv6Lv27.jpg
Pobierz