wypaliłem się w pracy na maksa. dzisiaj pierwszy raz od kiedy pracuję (12 lat), zadzwoniłem, że nie przyjdę godzinę przed pracą. ogólnie drama, straszenie zwolnieniem itd. ale mam w to wywalone. cały stres związany z odpowiedzialnością i tymi podobnymi, odbił się na moim zdrowiu. nie mam już na to siły. jutro rzucam wypowiedzenie i zaczynam od nowa. życzcie mi szczęścia.
@tragiczny_dramatyk chłop 12 lat tyra, raz ma się spóźnić i straszą zwolnieniem? P-----l to stary. Nawet nie dzwon że Cię nie będzie. Zwyczajnie przestań przychodzić.
@paczelok: nie kupuje za często piwa i zdziwiłem sie ostatnio jak te tanie sikacze podrożały (bez promocji), ale za to droższe z przedziału 4-8zł za bardzo nie ruszyły.
@lukasz5801: Pan Roman kluska miał ciekawy pomysł na biznes. Niesamowita szkoda, że tak się historia potoczyła i OPTIMUS został już tylko wspomnieniem.
@The_DiceMan: Optimus był tak polski jak polska miała być Arrinera. Jest mi przykro, że skarbówka go dojechała, ale on nie był wizjonerem, inwestował w komputery i w "Internet", bo był dot com boom. Robienie z Kluski krajowego Jobsa to żenada.
@xionacz: zakupy w ciepły, letni wieczór około godziny 23, puste alejki, przyjemny chłód przy lodówkach i tych kilku pracowników snujących się bez większego celu.
Brzoza Czesław, ''Od Miechowa do Coburga: Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych w marszu na zachód'' Detka Kamil, ''Militarne i polityczne aspekty funkcjonowania Brygady Świętokrzyskiej NSZ w latach 1944–1945 i powojenne losy jej żołnierzy''
Brygada Świętokrzyska to byli prawdziwi bohaterzy na których nie zasłużyliśmy. Trzeźwo myślący ludzie, którzy dzięki chłodnym kalkulacjom uratowali wiele istnień. Zdrowym rozsądkiem ocalili siebie i po drodze innych Polaków.
Komentarz usunięty przez moderatora