Ćwiczę już rok i ciut jednym planem z małymi modyfikacjami (Najpierw FBW 5x5 z podziałem na Trening A/B. Po jakiś 8 miesiącach, zacząłem kombinować z ilością powtórzeń/serii żeby robić trochę hipertrofii, dodatkowe ćwiczenia na konkretne partie, zgodnie z tym co youtubowi 'eksperci' polecali). Trening właściwie co drugi dzień. Progres względnie zadowalający, podobno coś tam widać że ćwiczę.
Ale... Od jakiegoś czasu progres stoi w miejscu, próbowałem deloadu, dodatkowych
@Xianter: ciężko pomóc w takiej sytuacji bo ile ludzi tyle opinii ¯\(ツ)/¯
Jedni ćwiczą pod powerbuilding (siła), a inni pod bodybuilding (hipertrofia). U mnie sprawdza się duża objętość (blisko upadku mięśniowego) bo ciężkie ćwiczenia zajeżdżały mi układ nerwowy. Sam musisz sprawdzić co działa na ciebie najlepiej: ciężar czy objętość. Może warto zrobić krok wstecz? Zmniejszyć ciężar i dołożyć powtórzeń lub serię?
Może trzeba wymienić ćwiczenie na inne bo to już się wypaliło
Czy jakiś Miras ma może ma na stanie araby do rozlania? Im większy wybór tym lepiej. Ostatnio widziałem kogoś stragan z potężną ilością arabów, ale teraz nie mogę zlokalizować (╯°□°)╯︵┻━┻
Debiut. Była klasa klasunia... do 27km. Jak mnie złapał skurcz w pośladku, to puścił dopiero jak usiadłem już za linią mety ( ͡°ʖ̯͡°)
Oficjalnie 4:01:08. Wydolnościowo klasa, żele żadnych problemów nie narobiły. Definitywnie na przyszłość trzeba nauczyć się pić z kubeczka biegając, bo zamiast w ustach, to woda
Ostatnie podrygi przed maratonem warszawskim, jakoś to wszystko takie, nie wiem. Był plan na sub 3:30, a finalnie chyba będę zadowolony jak zmieszcze się w 4h ( ͡°ʖ̯͡°)
Uznali reklamacje Cliftonów, więc można wybrać nową parę. Dylemat między Novablastami 5 a Adizero EVO SL. Biegał ktoś w Novablastach 5? 4'ki bardzo dobrze mi służyły przez ponad 1k km, z tego co czytałem to jakiś dużych różnic raczej nie ma, więc raczej bezpieczny wybór. Z drugiej strony, chciałem spróbować inną markę
@Xianter: Novablast najmiekksze buty na rynku przy zachowaniu dynamiki. Reszta to styropian wiec sam odpowiedz sobie jakie wolisz. Poduszkowce czy twarde
@Xianter język trzeba poprawnie ułożyć jak zakładasz but i później, w czasie biegu jest ok. Szczerze, gdyby nie opinie w Internecie, to nie wiedziałbym, że to problem, po prostu zakładasz równo, przytrzymując i zapominasz.
@Xianter: jak bieg jest w nocy jak 20:30 albo jak 22:00 nocny Wrocław półmaraton to nie dziwię się że ktoś chce wystartować wcześniej ( ͡°͜ʖ͡°) kończyć po 1 w nocy bieg żadna przyjemność
Stary powrócił, i próbuje się odgruzować. Były plany na ultra w tym roku, na maraton. A skończyło się tak że zaraz wrzesień, a dopiero 250km na liczniku w tym roku :|
Polecacie jakieś konkretne jednostki treningowe co by szybciej odgruzować nogi? Wydolnościowo nie jest źle,
Ciężary z tą pogodą. Przy easy runie zaczynam marznąć, więc biorę po 200 od każdej drużyny, i słucham Państwa. Propozycje kurtki na takie temperatury w okolicach 0c, i poniżej
Szanowni, jakie prawdopodobieństwo że pas do wymiany? Chiński "Geoid" z Ali. Ostatnio coś się zaciął, i przy easy runie pokazywał HR na poziomie 230-240bpm xd, dopiero wymiana baterii pomogła. Teraz tętno praktycznie od razu skacze do 160, niezależnie czy biegnę 6:00/km czy 5:00/km. Przyspieszam, zwalniam, czuję że rzeczywiste tętno zmienia się, a te z paska ciagle 160 ¯(ツ)
@Xianter: na pewno na Polarze się nie zawiedziesz, ale jak tam wyżej pisał kolega, polityka gwarancyjna Garmina stoi na wysokim poziomie. I jak już raz wydasz kasę na pas, to będziesz miał do końca życia :)
@Xianter: Też mam ten pas i coś ostatnio odwalał, więc wrzuciłem do szuflady. ALE, ktoś pisał że wystarczy kupić firmową baterię, a nie te marketowe szajsy. Może sprawdź najpierw.
Niedzielne wybieganko. Pogoda klasa, nogi też, czuć pozytywne efekty dorzucenia treningu siłowego. Był plan na papaton, ale tak leciało z nosa że chusteczek zabrakło, zacząłem oddychać przez usta, więc suszyło bardzo, w rezultacie zabrakło wody, więc trzeba było wracać. Może następnym razem ¯(ツ)/¯
No i 'kamień milowy' osiągnięty. 1k przetuptane w tym roku, z jednej strony niedużo, patrząc że mamy połowę października, a z drugiej strony jak sobie przypomnę jak zaczynałem w styczniu, kiedy to musiałem się zatrzymywać po kilometrze... W życiu bym nie uwierzył że się tak wkręcę w bieganie, przecież kiedyś to nawet na autobus bym nie
Ajajaj, człowiek odpuścił na trochę bieganie po półmaratonie, i już tego typu forma spadła. Ale powoli wracam do regularności, choć całkiem zimno się zrobiło
Pierwszy rozruch po połówce. Myślałem że 3 dni przerwy to będzie aż nadto, jednak nogi beton.
Najgorzej że nie wiem co dalej, muszę znaleźć jakiś cel bo to najbardziej mnie motywuje w bieganiu. Plan połówka w 1:45, teoretycznie zrealizowany (choć jest niedosyt), może teraz maraton w 2025? Albo zaszaleć i jakieś górskie ultra. Ciężkie dylematy ( ͡°ʖ̯
@Xianter Mam ten sam dylemat, zaraz będzie po sezonie startowym i co tu na 2025 szykować ( ͡°͜ʖ͡°) Nie myślałeś o treningu pod 5/10km? Nabierzesz trochę prędkości co fajnie przełoży się na dłuższe dystanse (✌゚∀゚)☞
@enteropeptydaza: Myślałem, myślałem. Tylko trochę boli mnie na myśl, że mam się przygotowywać pół roku albo i dłużej, na... <20 minut biegu :D Ale przynajmniej raz będę chciał wziąć udział w biegu na 5/10, spróbować jakąś fajną życiówkę wykręcić. Chyba wolę iść w dystans. Najlepiej tak żeby w połowie biegu żałować że się na niego zdecydowałem, a potem za linią mety myśleć już o kolejnym (✌゚∀゚
Ćwiczę już rok i ciut jednym planem z małymi modyfikacjami (Najpierw FBW 5x5 z podziałem na Trening A/B. Po jakiś 8 miesiącach, zacząłem kombinować z ilością powtórzeń/serii żeby robić trochę hipertrofii, dodatkowe ćwiczenia na konkretne partie, zgodnie z tym co youtubowi 'eksperci' polecali). Trening właściwie co drugi dzień. Progres względnie zadowalający, podobno coś tam widać że ćwiczę.
Ale... Od jakiegoś czasu progres stoi w miejscu, próbowałem deloadu, dodatkowych
Jedni ćwiczą pod powerbuilding (siła), a inni pod bodybuilding (hipertrofia). U mnie sprawdza się duża objętość (blisko upadku mięśniowego) bo ciężkie ćwiczenia zajeżdżały mi układ nerwowy. Sam musisz sprawdzić co działa na ciebie najlepiej: ciężar czy objętość. Może warto zrobić krok wstecz? Zmniejszyć ciężar i dołożyć powtórzeń lub serię?
Może trzeba wymienić ćwiczenie na inne bo to już się wypaliło