Są już pierwsze wyniki zgłoszeń na studia i informatyka najczęściej poza top 10. Dla przykładu UWr gdzie na informatykę aplikowało 500 osób i jest na 16 miejscu xD. Więcej ludzi aplikuje na socjologię i stosunki międzynarodowe, no i psychologia od lat króluje. Psychologia to przyszłość w tak powalonym świecie, teraz prawie każdy potrzebuję ostrej terapii 500pln/h 2x w miesiącu. Co do informatyki to dot com bubble all over again, znowu będzie to
Psychologia to przyszłość w tak powalonym świecie, teraz prawie każdy potrzebuję ostrej terapii 500pln/h 2x w miesiącu
@Whiskeyjack29: nie - chodzi o to, że socjologia i psychologia to po pedagogice jedne z najłatwiejszych studiów
ciężko znaleźć kogokolwiek kumatego po socjologii, po psychologii łatwiej ale podejrzewam że tam jest rozkład typu 90% dzbany bez celu w życiu i 10% ludzie którzy faktycznie by chcieli coś z tego wyciągnąć (i tak ciężko
Nick White najlepszy nauczyciel leetcoda na yt (gateway do FAANGów) powiedział, że kończy z kodowaniem. Nawet on uznał, że ta kariera nie ma przyszłości i jest tylko dla najlepszych a on nigdy nie będzie najlepszym wymiataczem, dodatkowo powiedział, że w dobie kodu generowanego przez AI kodowanie już go nie bawi. On nie jest wymiataczem (a jest lepszy od 95% ludzi którzy kodują) to zobaczcie jaka konkurencja jest w tym zawodzie. Idźcie na
@Whiskeyjack29: a głupki, którym nigdy nie udało się dostać do IT, ani nie napisali jednej linii kodu komercyjnie, nadal myślą, że praca developera w projekcie polega na klepaniu kodu xD
Jakbym miał oszacować to klepanie kodu na moim obecnym stanowisku to jest jakieś 20%.
Ze 4 lata już nie piszę kodu "ręcznie", tylko napierw copilot, a potem
ile szacujecie że będzie jeszcze lat robota dla programistów? Ostatnio 100% ai mi generuje kodu. Potrzebuje jeszcze do 3 lat
@darktemplar: ja mimo że niektórzy mówią że jestem "niezastąpiony" to mimo wszystko obstawiam że max rok i out jeb%ny AI za dużo zmienia w sumie to raczej nie muszę już pracować bo poducha spora zgromadzona, ale nie potrafiłbym się lenić więc czegoś sobie
Siedzę w poczekalni, a przy recepcji stoi rodzina. Mama, tata i córka, na oko 15-16 lat. Pani z recepcji tłumaczy im, że następna wizyta to leczenie kanałowe. Cenę najpierw pokazuje na kartce, a potem jeszcze ją mówi ściszonym głosem, jakby sama się wstydziła. Dwa tysiące. Niemal widziałem łzy w oczach tych ludzi. To była ta konkretna, cicha kalkulacja, którą zna każdy normalny człowiek w tym kraju. Albo wyjazd na trzy dni nad
Te wszystkie receptomaty i L4 na kliknięcie to jest po prostu patologia stulecia. Ktoś bierze grube hajsy tylko za to, że ma PWZ i użycza go jak pieczątki. Pacjenta na oczy nie widział, nie zbadał, nie obchodzi go, czy komuś ta recepta zaszkodzi. Leci z automatu: next, next, zatwierdź i kasa się zgadza. Wyobraźcie sobie, że programista odpala LLM, generuje kod iterując po taskach z Jiry, z automatu wrzuca do repo, ma
@juda-goldbergstein: Recept nie powinno być i nie przekonuje mnie argument, że ktoś weźmie jakiś lek i się zabije. A teraz nie może? Tylko jeszcze dopłaci 100-200 PLN konowałowi przez receptomat. Jakoś nie słyszałem żeby ludzie masowo umierali.
Skoro w IT jak chcesz zmienić robotę to musisz odpalić leetcode i udowodnić że umiesz odwrócić drzewo binarne którego nie użyjesz nigdy w życiu, to czemu luxmedy nie robią tego samego lekarzom? Ortopeda z 15-letnim doświadczeniem chce przejść do innej kliniki to co, CV i pogadanka? Gdzie leetmedic? Gdzie whiteboard z rysowaniem układu krążenia z pamięci? Pokaż mi pan na kartce przebieg nerwu kulszowego, ma pan 45 minut, nie wolno googlować. Bo
@Whiskeyjack29: różnica jest taka że przedsiębiorstwo szuka najlepszego kandydata bo płaci swoim hajsem i zastanawia się ile może pracownik wygenerować zwrotu, za publiczne to bierzesz znajomego nawet bez skilla bo ci wisi czy twój szpital będzie dobry czy nie, ma być tylko obsadzone stanowisko żeby brać refundację z NFZ
Najlepsze jest, że konowały myślą że przez tego capa stawki za wypisywanie recept w luxmedzie wystrzelą do 500PLN/h. Oczywiście że jeśli max stawka w budżetówce będzie 240 PLN/h to luxmed da max 300 PLN/h a być może nawet przy dobrych warunkach zatrudnienia tj. ładny gabinet, mało pacjentów to może i będą rywalizować stawkami 200PLN/h. Już nie będzie pisania szukam pracy biorę minimum 500 i pisać do pana ( ͡°͜ʖ
@Whiskeyjack29: W ogóle jak na to patrzę. Z---------m, w ogole jestem jeszcze przewlekle chory. Do 20 znowu trzeba płacić składkę zdrowotną razem z zusem. Z---------m po całych dniach. Programuję. Od nikogo nigdy nic nie dostałem. Użeram się z klientami, czasami nie płacą. Włóczę się po sądach bo nie płacą. I płacę na te przekręty. Płakać mi sie chce...( ͡°ʖ̯͡°) ( ͡°ʖ̯
Szanowni Państwo, żałuję głęboko że nie mam PWZ i dostępu do tych wszystkich zamkniętych grupek lekarskich na FB, do których wchodzisz jak do loży masońskiej po okazaniu numeru prawa wykonywania zawodu. Bo tam teraz musi być APOKALIPSA xD
I sobie wyobrażam te grupki. Wyobrażam sobie pana doktora specjalistę od wszystkiego który do tej pory jechał na 3 kontraktach po 300 zł/h i fakturował 150k miesięcznie, jak teraz pisze z trzęsącymi się rękoma: "Koleżanki i
@Whiskeyjack29: ja mam pomysł jak poprawić skuteczność PIP. Wyznaczyć nagrodę w wysokości 5% zaległych składek za głoszenie osoby która jest "zatrudniona w firmie przez B2B"
Myślicie, że jeśli rosja faktycznie zaatakuje to jak pierwsze rakiety spadną to nieruchomości pójdą w dół? Błąd, lekarze dostaną 2x podwyżkę za ryzyko i ceny jeszcze wzrosną #nieruchomosci #konowal100k #lekarz100k #wojna #rosja
@Schyzu @Whiskeyjack29 A z jakiego powodu ceny w kraju miałyby ogólnie spaść? Przecież granics będą zamknięte, a wyjazd ludzi którzy nie mają polskiego obywatelstwa zostanie zrównoważony przez Polaków uciekających ze strefy przyfrontowej
Czyli wymaganie: 3,5 letnie studia, 5-6 lat doświadczenia, Java, Spring, React, TDD, Devops, mile widziany kotlin, chmura, patterny, dobry angielski, multi zadaniowość, "critical thinking" (czyli pewnie jakiś letcodzik na pierwszy etap?). Pensja? 6000 PLN na B2B. Czyli licząc z księgową z małym zusem jakieś 3500 na rękę a z dużym ok 2600 na rękę + oczywiście pełna odpowiedzialność za kod całym swoim majątkiem. To już chyba koniec tej branży, za 5000 netto
@Foxbat: Nawet pajet w pune się nie utrzyma za 9000$ rocznie netto. Nawet jemu trzeba dać z 30 000 - 40 000$ rocznie jeśli ma cokolwiek sobą reprezentować i mieć te 5 lat doświadczenia
@Whiskeyjack29: przecież tu się ewidentnie ktoś z walutą jebnął, zapewne miały być $.
Sam od ~ 3 tygodni szukam czegoś nowego i na tę chwilę mam już 3 oferty na stole, każda ze stawką x 5-6 z tego ogłoszenia. O ile faktycznie dużo trudniej coś znaleźć niż jeszcze kilka lat temu, procesy ciągną się dosyć długo i są wieloetapowe, to jednak aż takiej strasznej biedy jak tu niektórzy roztaczali wizję
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
Najbardziej obrzydliwy w każdej aferze jest atak na sygnalistę "jest w konflikcie prawny, został zwolniony za zaniedbania" i inne próby przybicia jakiegoś gówna dla odwrócenia od siebie uwagi. Najlepiej jeszcze wrzucić SLAPPA na 10 mln i nasłać prokuraturę. #polityka
@Whiskeyjack29: nikt nie lubi i nie szanuje donosicieli, szczególnie w środowisku gdzie każdy coś ma na sumieniu, takie są realia, oczywiście nikt tego nie powie wprost bo nie wypada. z fartem
Kraftowy kod powinien kosztować co najmniej 250 PLN/h przy tak jak ciężko trzeba myśleć żeby go w dobie LLMów napisać.( ͡°͜ʖ͡°) Pamiętajcie, że nie każdy umie kraftowo. #programowanie
@wicherq: Wiadomo, że my Polacy mamy najlepszych programistów, uczyli się 5 lat na najlepszych uczelniach przy największych limitach przyjęć ( ͡°͜ʖ͡°). Co mnie obchodzi dolina krzemowa.
Ach tak, lekarz się długo uczył, więc mu się należy. A programista to co, obudził się rano i umiał? Studiował, potem sam się dokształcał latami, bo w tym zawodzie jak staniesz w miejscu na pół roku to jesteś do tyłu. Lekarz się nauczył raz i jeździ na tym 30 lat, a programista co chwilę uczy się nowego stacku od zera, bo rynek się obrócił. "Ale lekarz odpowiada za ludzkie życie!" No dobra,
Mid javy mniej warty niż specjalista od sieci ( ͡°͜ʖ͡°) Sami sobie to zrobiliście. Swoją drogą 65 PLN na b2b to tak nędzne pieniądze, że lepiej iść do lidla na królewski UoP. Z urlopem, l4, premiami za obecność wyjdzie netto więcej a nie mogą wam dowalić kary 500k za niedziałający kod ( ͡°͜ʖ͡°). Moja znajoma pielęgniarka w prywatnej klinice ma
@ToJuzZaWiele: Polecam, słychać tą jego pasję i złość na cały świat, że jego współpracownik nie zna kolekcji i używa dziedziczenia zamiast kompozycji ( ͡°͜ʖ͡°)
Tusk się wściekł, telewizje z każdej strony mówią o sprawie (jak już szambo wybiło). Mam tylko pytanie ile osób (szczególnie tych które siedziały w saloniku) o tym wiedziało, ile osób akceptowało fikcyjne dyżury i wystawiało pieniądze? To nie jest jedna czarna owca jak próbują wmówić to jest kilkanaście osób dających przyzwolenie, jeden beneficjent materialny i kilkudziesięciu beneficjentów niematerialnych (pacjentów saloniku). Jakby ktoś nie spojrzał w te oświadczenia albo gdyby beneficjent nie musiał
@Whiskeyjack29: młodemu powiedza ze dostanie klapsa a za 1-2 lata wróci tam gdzie był i po temacie. On już pewnie dawno ofertę dostał i instrukcje co i kiedy ma mówić i robić.
źródło: obraz
Pobierz@Whiskeyjack29: nie - chodzi o to, że socjologia i psychologia to po pedagogice jedne z najłatwiejszych studiów
ciężko znaleźć kogokolwiek kumatego po socjologii, po psychologii łatwiej ale podejrzewam że tam jest rozkład typu 90% dzbany bez celu w życiu i 10% ludzie którzy faktycznie by chcieli coś z tego wyciągnąć (i tak ciężko