- tworzy muzykę trochę inna od mainstreamu a i tak została gwiazdą - w większości swoich utworów sama jest autorką tekstu i muzyki - bez promocji w radiu, sama się wybiła wyświetleniami na youtube, dopiero potem zaczęli ją grać - odrzucona w talent show, ale i tak jej to nie przeszkodziło
@Lolenson1888: Tu jest na nią hejt, bo jak to kiedyś pewien vloger powiedział - wykopki nie trawią jak ktoś osiągnie sukces. A już zwłaszcza ktoś kto zrobił to wbrew wszystkiemu.
Chciałem podzielić się z wami moją historią jak nie mając zielonego pojęcia o programowaniu poświęciłem 28 dni (!) po 1 godzinę nauki dziennie (!!) i dostałem pierwszą pracę w branży za 8k netto.
Tak samo jak wielu bywalców tych tagów, przez długi czas uważałem, że próg wejścia w IT jest niesamowicie wysoki, a na naukę programowania trzeba poświęcić przynajmniej pół roku po kilka godzin dziennie.
Okazało się, że wystarczy znacznie, znacznie mniej. Ale do
Przepraszam, że dopiero teraz ale strasznie nie chciało mi się pisać i wołać, zwłaszcza że wiele osób może być zawiedzionych jeśli spodziewali się jakieś afery.
Nie było dziwnych spojrzeń, nie było niezręcznie. Było bardzo miło a trenerka i inne uczestniczki były wyrozumiałe.
To zdjęcie bazyliki w Licheniu jest kapitalne. Nadaje się na jakąś pocztówkę typu "pozdrowienia z Polski". Katolicki Dubaj pośrodku kartofliska w szary, ponury dzień. xD #polska
@Lolenson1888: Ogólnie patrząc cała ta bazylika i droga do niej, a szczególnie kiczowata Golgota po drodze, to obraza dobrego smaku i obycia architektonicznego.
to obraza dobrego smaku i obycia architektonicznego.
@Wiskoler_double: To jest swoista alegoria polskiej, katolickiej, zaściankowej prowincji. Bardziej by ten Licheń pasował na Podkarpaciu, ale widać tu gdzie jest też nie jest przypadkowo ( ͡°͜ʖ͡°)
#lublin #lpg #autogaz #samochody Jestem w szoku małym po wizycie w zakładzie AutoGaz Piekarz na Łęczyńskiej. Wizyta umówiona na konkretną godzinę. Przyjechałem trochę wcześniej, to ogarnęli troche szybciej. Co prawda naprawa nie była jakaś skomplikowana, niemniej mechanik musiał podłubać trochę przy rurkach i przy komputerze. Całość zajęła z 15-20 minut. I co się okazało na koniec? Okazało się, że naprawa była bezpłatna w ramach gwarancji po przeglądzie (byłem u
Wpisuję w google schemat instalacji elektrycznej taka i taka instalacja - szukam czy u mnie tak samo podłączone. Bingo. Znalazłem źle podłączony kabel, przelutowane, zaizolowane i po sprawie, wszystko śmiga jak należy.
@Fake_R: ja miałem podobnie z poprzednim samochodem. Tylko po mojej "naprawie" musiałem holować auto do mechanika XD
Taguję a co mi tam. W każdym bądź razie moje drogie mireczki. Jakiś czas temu urodziła mi się córka. Niestety jak się okazało mała ma genetyczną wadę polegającą na niewykształceniu się komórek słuchowych odpowiedzialnych za słyszenie, przez co jest głucha jak pień. W toku badań i generalnie po pełnej diagnostyce udało nam się ustalić, że dziecko da się zakwalifikować do wszczepienia implantu ślimakowego.
@jabadabadupka: Pytanie jak najbardziej słuszne. Z tego co udało mi się zebrać - słuch z implantu to nie jest to samo co słuch biologiczny. W ślimaku zdrowej osoby znajduje się kilka-kilkanaście tysięcy komórek słuchowych które działają jak konwerter cyfrowo-analogowy - przetwarzają sygnał akustyczny na sygnał elektryczny. Implant ma o wiele mniej elementów które poburzają nerw słuchowy więc wrażenia słuchowe są zdecydowanie mniej precyzyjne - co więcej percepcja słuchu zwykle ogranicza
Mirki co się wydarzyło to ja nie. Stoję sobie na czerwonym świetle. Słucham radia, rozglądam się. Nagle jeb. Odwracam się, a tam jakaś panienka, na oko. lvl 38, siedząca w takiej 10-letniej X5, p--------a mi w tył samochodu.
Odwracam się na siedzeniu i macham. Laska udaje, że nie widzi. XD
No to wychodzę, podchodzę do tyłu auta. Błotnik lekko r-------y, jej auto też trochę r-------e, pęknięty reflektor. Dalej macham rękami, ona opuszcza szybę.
@mickpl: kto to plusuje, jakie "zlozenie falszywych zeznan". Chlop sie pod czyms podpisal? Idac tym tropem- to czemu niby babka nie dostala oskarzenia o "falszywe zeznania"? ( ͡°͜ʖ͡°)
Miałem w akademiku taką koleżankę, której mama pracowała w aptece. Jej koleżanka z pracy miała syna z Zespolem Downa, który całkiem dobrze sobie radził podczas gdy jego matka była w pracy. Pewnego dnia zadzwonił do niej i powiedział, żeby szybko wracała, bo mają skrzata w łazience i jest bardzo wystraszony. Ona niewiele myśląc szybko pobiegła do domu. Wchodzi do domu, a syn jej mówi, że skrzat jest w łazience. Otwiera drzwi od
@Jestem_Tutaj @strawberian wyzywanie pod memami xD wygadaj się nam, co tam złego się dzieje w twoim życiu, że czujesz taka potrzebę. Nikt cię nie będzie osądzał.