Robimy za kasjera i płacimy tyle samo. Polakom należy się 10% zniżki?

Samodzielne skanowanie produktów, pakowanie siatek i nerwowe oczekiwanie na zatwierdzenie wagi przy zakupie owoców stały się naszą codziennością. Wykonujemy pracę kasjera, a przy płatności widnieje pełna kwota. Choć polscy ustawodawcy jeszcze na to nie wpadli, amerykańscy politycy rzucili rękawicę s
z- 659
- #
- #
- #
- #
- #
- #













Nikt nikomu nie każe robić za kasjera.
Można czekać w normalnej kasie.
Ja tam cenię samoobsługę, bo mogę sprawdzić bezpośrednio czy wszedł np. jakiś rabat.
Mogę załatwić 2-3 proste rzeczy szybciej niż babka w kasie.
A może dlatego, że są takie kasy, to może coś jest tańsze, bo nie trzeba 3 osób extra na sklep zatrudniać?
Są miejsca, gdzie nabierasz sobie jedzenia ile chcesz a następnie płacisz od wagi