Za prawie równy tydzień wypada #halloween! Od ponad dekady mam taką tradycję, że w noc między 31/10 a 1/11 oglądam horrory. Odkąd pamiętam lubiłam ten gatunek, nie ze względu na walory artystyczne, ale oglądanie ich sprawiało mi po prostu frajdę. Sporo filmów wywołało raczej śmiech niż strach (może dlatego, że często trafiałam na te nienajlepszej jakości), a w całym życiu tylko raz zdażyło mi się
Za prawie równy tydzień wypada #halloween! Od ponad dekady mam taką tradycję, że w noc między 31/10 a 1/11 oglądam horrory. Odkąd pamiętam lubiłam ten gatunek, nie ze względu na walory artystyczne, ale oglądanie ich sprawiało mi po prostu frajdę. Sporo filmów wywołało raczej śmiech niż strach (może dlatego, że często trafiałam na te nienajlepszej jakości), a w całym życiu tylko raz zdażyło mi się


















tata pił a na nas miał w------e