Na molo w #gdynia Orłowo też nie pada. ( ͡°͜ʖ͡°) I też dużo ludzi. I też trzeźwych. ( ͡°͜ʖ͡°)
Po lewej typowe dla tych okolic stado Szlaufów Krzykliwych podczas rytuału znanego jako "Wieczór Panieński". Ich krzyki słychać nawet z odległości 800 metrów. Nie jest do końca znana funkcja jaką pełnią te krzyki. Spekuluje się, że służą odstraszaniu, aczkolwiek
jade w najdłuższą trasę o jakiej kiedykolwiek słyszałem - z Warszawy do Czelabińska. Boję się jak s-------n bo to ostro głęboka Azja. Dajcie mi pare plusów na odwagę. Spośród plusujących wylosuję w #rozdajo ćwoka, któremu wyśle pamiątkę, wraz z mym zdjęciem, półlitrową butelką wódki i zdjęciem mojego tira z tego p----------o końca świata. Losowanie we czwartek przez maszynę losującą mirkorandom. Zwolnienie blokady o godzinie 18.00. Zwycięzcę zobowiązuję do pochwalenia się
@GiuseppeCalabrese Spokojna twoja rozczochrana. To jeszcze w miarę cywilizowane regiony Rosji. Uważaj tylko na granicy Pl By i na dużej obwodnicy Moskwy. A tak masz prostą drogę. Jak jechałem kiedyś do Jekaterinburga to słychać było w nawigacji: 732 kilometry prosto ( ͡°͜ʖ͡°)
@Sakura555 generalnie to taki plakat zainteresowałby mnie o wiele bardziej niż te wszystkie "nie wiadomo co" które widzę przy operze. Możliwe że zabrałbym różowego na spektakl.
Kto sarkazmem lub satyrą doprowadza do ośmieszenia bądź zniesławienia posła, senatora lub sędziego, podlega karze bezwzględnego pozbawienia wolności od lat 3 do lat 15.
@wysprzeglik: Już aresztowali tych wszystkich satyryków czy dopiero od jutra zaczynają?
Tata siedział przed telewizorem i poprosił mnie, żeby przynieść mu ciepłe kapcie. Poszedłem, a do głowy wpadł mi diabelski pomysł. Wszedłem do pokoju mojej siostry, gdzie siedziała z przyjaciółką i powiedziałem: - Tato powiedział, żebym złapał sobie za c---i twojej koleżanki. - CO? Co ty bredzisz! - Nie wierzysz mi? Krzyknąłem w stronę salonu: - Tatooo! Lewego czy prawego?
Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi: - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem? - No jasne stary, znamy się
#fotografia #natura #przyroda #myslistwo #lowiectwo #dorotkapoluje #darzmirko #polowanie #smiesznypiesek
źródło: comment_qwQZabTkNeMUZg2ov9X75JIUDt3hf8rl.jpg
Pobierz