Mam psa, takiego można by powiedzieć zabawkowego i bardzo go kocham, bo jest naprawdę miłym stworem.
Natomiast mieszka ze mną w dużym domu jednorodzinnym a ogrodu ma pół hektara żeby się wyszaleć.
Jak mnie nie ma to wiem, że czasami szczeka i wyje. Ale nikomu to nie przeszkadza, nie mieszkam w bloku. Ale mieszkałem parę lat temu jeszcze i wiem jakie to uciążliwe jest gdy sąsiedzi idą do pracy a pchlarz ujada bite 10
Natomiast mieszka ze mną w dużym domu jednorodzinnym a ogrodu ma pół hektara żeby się wyszaleć.
Jak mnie nie ma to wiem, że czasami szczeka i wyje. Ale nikomu to nie przeszkadza, nie mieszkam w bloku. Ale mieszkałem parę lat temu jeszcze i wiem jakie to uciążliwe jest gdy sąsiedzi idą do pracy a pchlarz ujada bite 10


































Patrz no, jak już sobie zinternalizowały że praca KRÓCEJ NIŻ MĘŻCZYŹNI to norma. Taka nowoczesna orwellowska równość.