#kiszak kiszak nie bylby tak j----y gdyby byl chociaz dobry w te gierki, albo chociaz mial minimalnie wieksza faktyczna wiedze. Moglby byc taki sam, gdyby mial chociaz te argumenty. A tak to ma kazdego na shadowbanie, bo ktos kto sie faktycznie zna lub dobrze gra, widzi ze to nikos dyzma gejmingu i go kiedys merytorycznie wyjasnil w komentarzu. Akolici to albo jacys dadgejmerzy co nie graja w nic, albo soulsiarze
"Helldivers 2 może się udało, ale Sony natychmiast sabotowało sukces, usuwając grę z wielu krajów na PC. A samo studio uparcie próbowało przerobić ją w hardcore zamiast power fantasy, więc jak coś ludzie polubili, to natychmiast to ubiło. Nerfując zamiast usprawniać."
No wlasnie nie. Calkowicie nie poszli w hardkor, bo nowe wyzsze bylo banalne i wlasnie sporo ludzi sie w------o, bo gra byla zbyt latwa i tak naprawde nie oferowala niczego nowego
#gry To i dam tutaj porządną listę. Teraz trochę na szybko + nie było sporo rzeczy to zastepowałem (brak ufo 50 to jakis skandal). Arty style itd. po macoszemu. Ulubionej gierki nie wybierałem, bo się nie da.
Pare wyjasnien: Fortnite - prawie w to nie gralem (ogladalem czasem streamy prosow z zawodow), ale pierwsze sezony z budowaniem to byla naprawde spoko bardzo skill based competitive strzelanka. Oczywiscie format battle royale juz byl
@ladykagami: imo z grami jest jak z muzyka. Jak juz masz zaliczonych setki-tysiace artystow to nie da sie wybrac ulubionego, bo to sie zmienia. Co najwyzej moglbym podac jakies najbardziej zasluzone picki. Tym bardziej, ze ja gram praktycznie we wszystkie gatunki, wiec nawet ciezko to porownac.
@ChochlikLucek: kiedys kupilem tyranidow i jakies mniejsze dlc na promce, ale tbh az tak sie gameplay nie roznil. Kolejne jak juz to na o wiele wiekszych.
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w grach takich jak Wiedźmin 3, Cyberpunk 2077 czy Mass Effect prawie zawsze wybierasz "dobrą" ścieżkę? Dlaczego bycie bezwzględnym złoczyńcą w grach RPG jest tak trudne, mimo że nie ma to żadnych realnych konsekwencji?
Bo fabula wiekszosci gier rpg polega na walce z wielkim zlolem i nienaturalne jest robienie zlego z postaci. Tak samo jak wiekszosc side questow polega na oferowaniu komus pomocy. Gdyby fabula byla bardziej uniwersalna i zadania dopasowane pod rozne charaktery inaczej by to wygladalo.
Twórcy Kingdom Come: Deliverance właśnie potwierdzili coś, na co fani RPG czekali od wielu lat. Warhorse Studios pracuje nad RPG osadzonym w Śródziemiu!
@twelve12: Arsenal od lat gra najlepsza dla oka pilke i jest beka, bo drugie. To juz wole troche mniej widowiskowa (ale tez bez przesady, mecze w LM Arsenalu byly ladne, bo na necie glownie 60 iq take'i ze hurr durr nie ma 4 goli to slaby mecz) i w koncu majstra.
Gry z lat 90. stanowią wyzwanie dla rozwoju umiejętności. Dzisiejsze produkcje często wystawiają na próbę odporność psychiczną. Wiele z nich ma na celu śledzenie, wykorzystywanie i uzależnianie (...) opierają się na monetyzacji oraz mechanizmach uzależniających
@Ayessare: nie no. Byly w c--j trudniejsze ogolnie. Sam jestem "hardkorem" i gram w niszowe, ciezkie gry przy ktorych soulsy to casualowy aaa flop, ale stare platformowki dla dzieci byly nieraz ciezsze xD
Nawet "proste" zagadki w adventure gierkach byly ciezsze niz obecnie w puzzle gierkach.
Sam robie w gamedevie i gry w sporej wiekszosci sie projektuje z zalozeniem, ze gracz ma miec wytlumaczone wszystko jakby mial 60 iq.
@El_Kamilos23: akurat soulsy to prymitywne i w zasadzie casualowe gierki gdzie robisz roll i atak na zmiane. Mit o ich trudnosci wzial sie z tego, ze gracze assasina sie na nie przerzucili i jest to jedyna "trudna" gra jaka znaja.
@Ayessare: tez nie mowie o ascension zero. Sts to nawet moj kolega casual w miare sprawnie platyne zrobil. Gierka to prosty deckbuilder. Jak ktos zlapie proste zasady jak tworzyc dobre decki to gra sie sama przechodzi (zreszta z rogali sts jest imo najbardziej overrated gra zeszlej dekady, obok darkest dungeon).
Battlefield Hardline znika z PS4 i Xbox One - EA potwierdziło datę wyłączenia serwerów multiplayer oraz usunięcia gry i DLC ze sklepów cyfrowych na konsolach
Tytuł jest dynamiczną zręcznościówką zbliżoną założeniami do autobitewniaka przy czym tu zastosowano jedną znaczącą różnicę: postać może strzelać jedynie gdy się zatrzyma.
#gry Mewgenics poki co bdb. Chwile sie rozkreca, ale juz po odblokowaniu 2 klas nasze koty robia sie op i niezle combosy mozna krecic. Wlasnie moge sie tylko czepic, ze early game troche zbyt latwe, ale zakladam, ze diff spike jakis przyjdzie. Moze niekoniecznie bedzie goty, ale poki co warte hajsu. Troche bugow zwlaszcza jesli chodzi o stability podczas bootflow, ale sa workaroundy na necie, a tak to w miare
#gry za kazdym razem gdy widze mega odklejony take na tagu to z automatu odpalam komentarze, by wyjasnic autora. Komentarza nigdy nie moge dodac, bo okazuje sie ze to tubkas, ktory dal na czarna kazdego z kim przegral dyskusje. Potem faktycznie moze sie wydawac, ze ludzie na tagu ciagle pisza glupoty xD
Sprawdziłem sobie zapowiedzi gier z CD-Action i jak się sprawdziły. To w sumie ciekawe, jak twórcy gier obiecują wiele, a po latach zupełnie się to zmienia. Kojarzycie jakieś obietnice lub ambitne zapowiedzi, które później wgl nie pokrywały się z tym jaka ostatecznie była gra?
@sir_blumental: przekombinowanie? Wlasnie glowny problem wspolczesnych gier (oczywiscie mowa o segmencie aaa ogolnie) to fakt, ze to banalne gry na jedno kopyto. @JaFranek ale czego sie uczyc? To sa gry ktore przechodzi osoba grajaca pierwszy raz na pc.
@helghast: to sa niezle gry, ale sztosy to beda dla normikow. Dla gejmerow te gry to 7/10. Od ekspedycji taki gracz znajdzie z 10 lepszych malych jrpg albo odpali yakuze. Ale tak, singliwych hitow bylo wiecej niz w 24. W 24 bylo sporo sztosow, ale w tym duzo gier coopowych (hd2, sm2 etc)
Artykul z p---y w duzej mierze. 1. Wiekszosc graczy ma gownokompa i to sie nie zmienilo 2. "Hardcore" gejmerzy maja w backlogu 400+ gier, wiec z singlowymi premierami czekaja na promki i latki. 3. Od zawsze ludzie grali w starsze gierki. Polityka promek steama rowniez nie zacheca. Zwykle wydaje max 150 pln na gre i to tylko jak to jest potencjalny online sztos. Z grami singlowymi lub czyms co bedzie ponizej 8/10
Moglby byc taki sam, gdyby mial chociaz te argumenty.
A tak to ma kazdego na shadowbanie, bo ktos kto sie faktycznie zna lub dobrze gra, widzi ze to nikos dyzma gejmingu i go kiedys merytorycznie wyjasnil w komentarzu.
Akolici to albo jacys dadgejmerzy co nie graja w nic, albo soulsiarze