Dlaczego warto robić sesję ślubną w nowojorskim Central Parku? Bo można zaliczyć wizytę Toma Hanksa, który akurat przebiegał w pobliżu. fot.megmillerphotography.com #humor #film
@Oskarek89 a propo tego zdjęcia przypomniala mi się sytuacja z #pracbaza. Zakład produkcyjny- konstrukcje stalowe. Pierwszy dzień w pracy nowego Szefa produkcji. Wiadomo, obchód po hali. Podchodzi do typka, który ustawia belkę na frezarce przy pomocy niwelatora. Szef zaciekawiony ogląda co typek robi. Po jakiś 3-4 minutach nie wytrzymał i pyta:
Po co pań robi tyle zdjęć do takiego małego detalu?
Dwa lata, tyle minęło od wydarzenia, które w znacznym stopniu zmieniło moje życie.
Od 10 lat pracuję jako ratownik medyczny. Okres wakacyjny, godziny późno popołudniowe, dostaliśmy wezwanie do wypadku. Zajeżdżamy na miejsce i o ile jesteśmy przyzwyczajeni do tego typu widoków, bo taka praca, o tyle w tym przypadku byliśmy w sporym szoku. Czołówka dwóch osobówek, kierowca octavii wyprzedzał na nie do końca widocznym
Stało sie niecale dwa miesiace po ślubie i w koncu ( ͡°͜ʖ͡°) Rozowej spóźnia się okres to postanowilismy zrobić test i wyszedl jak najbardziej pozytywnie dla Nas . Ciesze sie niesamowicie i juz wertuje net jak byc dobrym ojcem. #ciaza #ojcostwo #chwalesie
@crazyfigo: W środku jest okropnie zaprojektowany. Wąskie przejścia, plątanina korytarzy i przymałe sale. Ja nie wiem jak tam można wytrzymać. Jedyny plus to przeszklone podłogi
Czy warto się zarzynać za garść dolarów więcej? ;)
Pewien amerykański biznesmen wybrał się do Meksyku. Będąc w wiosce na wybrzeżu, w małym porcie spotkał rybaka, który wrócił z ładunkiem bardzo dobrej jakości tuńczyka. Amerykanin zagadnął go: – Ile trwały twoje dzisiejsze
Ludzie w rybackich wioskach, czy dowolnych innych wioskach nigdy nie mieli czasu na te spacery i grę na gitarze. To zawsze była ciężka harówa od rana do nocy, za którą dostawali drobniaki, a nie ładunek dobrej jakości tuńczyka.
@austra: Zawsze widzę takie widoki i ahhh, jak pięknie i cudownie, jak chcę tam być. Po czym zaczynam się zastanawiać i... jednak nie chcę. Do najbliższej biedronki kilka km, internet jak w latach 90', komary tną, wszystko musisz robić sam, coś się stanie to karetka przyjedzie za 2 dni, lwy, tygrysy i niedźwiedzie, o rany! Jednak wolę blok w mieście ( ͡°͜ʖ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora