@GrazynianJanuszanu: standardowo - putin, tusk, sytuacja na świecie, mają związane ręce, paliwo u nas najtańsze w unii, cena to milion składników więc nie można tak o
@360obrot: a przez drugą trzecią musisz pracować, natomiast w pozostałej części musisz jeszcze zmieścić całą masę czynności podtrzymujących funkcje życiowe. Ale nie martw się, dostaniesz tydzień wolnego raz na jakiś czas. Do końca życia mordo.
@Boxcutter: Chyba nie kumasz. Może się wymieniał tymi papierkami z innymi dzieciakami. Może wyceniali sobie na podstawie jak pisze rzadkości a pojawił się dzieciak który miał nagle setki papierków różnych. Nie jest to inflacja oczywiście ale jest to spadek wartości z powodu załamania rynku. Jakby nagle pojawiło się na świecie miliony ton diamentów to ich wartośc byłaby śmieciowa
Jak sprzedawano niedziałające figurki Myszki Miki? O sztuczkach sprzedawców-oszustów. #od0dopentestera
• Kojarzysz figurki Myszki Miki radośnie tańczące w rytm muzyki? Jeszcze kilka lat temu sprzedawano takie na ulicach w Polsce. Dzieci, które namówiły rodziców na zakup mogły być bardzo rozczarowane. Bo na prowizorycznej scenie zawsze znajdował się magnetofon. Do niego przyczepiona była prawie niewidoczna nić, która była poruszana przez silniczek. To dlatego wydawało się, że myszka tańczy. •100 lat temu Victor Lustig sprzedawał maszynę do drukowania pieniędzy. Skarbonka drukowała 100 dolarowe banknoty na pustych kartkach papieru. Niestety proces trwał kilka godzin. Całość była demonstrowana na specjalnym pokazie. I o dziwo - maszyna rzeczywiście działała. Ci, którzy zdecydowali się ją odkupić dopiero po czasie orientowali się, że działa - bo w środku znajdowało się kilka prawdziwych banknotów. • W gazecie widzisz reklamę nowego programu telewizyjnego: 1 rok - 100 000 £. Zgłaszasz się na casting, który wygrywasz. Rezygnujesz z pracy i lecisz do Londynu. Na miejscu organizator dzieli uczestników na trzy dziesięcioosobowe grupy. Waszym zadaniem na najbliższy rok jest zarobić milion funtów. A więc nagroda owszem jest - o ile sam na nią zapracujesz. • Podobno w przeszłości arbuzy w Japonii były dużo droższe niż w innych krajach. Pojawiły się więc osoby, które celowo wpadały w obywateli tego kraju równocześnie upuszczając owoc. Ofiara przepraszała i płaciła zawyżoną kwotę sugerując się cenami ze
Na zachodzie jest to standard i nikogo nie oburza. Ja musiałem pokazać moją umowę o pracę i trzy ostatnie paski wypłaty. Nie rozumiem czemu właściciel mieszkania nie może się upewnić, że chętnego stać na dany wynajem. Szczególnie, że tak trudno kogoś eksmitować jak nie płaci.
@Umeraczyk: nie chcę być aż tak bezwzględna, z bliskimi to mam podobne poczucie humoru, ale ze znajomymi już się rozjeżdża, więc oni dostają uboższy pakiet memów xD
@ExitMan: Najprawdopodobniej osoba, która Ci to mówi jest zaburzona i wcale jej się nie podobasz, tylko jej się to wydaje xD Ludzie potrafią budować całe związki z osobowości z pogranicza więc nie mam zbyt dobrych wieści xD
P. Grégoire Nitot, prezes Sii, przywraca do porządku mejlowo pracownika myślącego że ma jakieś prawa wynikające z Kodeksu Pracy jak na przykład prawo do założenia związku zawodowego.
Dobrodusznie go poucza, że: - jak ma jakiś problem to przecież może porozmawiać z menadżerem ( ͡°͜
W Sii chyba jeszcze nie wiedzą, że związek zawodowy można założyć bez informowania pracodawcy i poinformować go o tym po fakcie. I to polecam pracownikom Sii ( ͡°͜ʖ͡°)
#pdk #heheszki
źródło: comment_1669794036GYaMfXabu6uVapzKRtdA1j.jpg
Pobierz