krupier
@Dutch: Nie ma czegoś takiego jak "zaprzyjaźniony krupier". Tzn. jest, czysto w sensie relacji koleżeńskich.
Natomiast znajomość z krupierem nie ma żadnego wpływu na możliwość postawienia zakładu po "momencie w którym widać gdzie kulka trafi" - żaden Ci takiego zakładu nie przyjmie (jeśli jest w pełni władz umysłowych) a nawet jeśli, to videokontrola zadzwoni średnio po 2-3 minutach (tym krócej im bardziej bezczelna była akceptacja takiego beta).
:)










^ kwintesencja
i mamy błędne koło.
Robię księgowość w takiej firmie (etat) więc wiem co mówię.
Znacznie uproszczę na potrzeby rozmowy ale: nasz główny klient płaci w euro. Wszystkie rozliczenia są w euro.