Miałem kolegę w podstawówce, którego wychowywał owdowiały dziadek, bo ojciec kiblował a matka była w wariatkowie. Dawid nigdy nie śmierdział groszem, więc często w szkole dawałem mu swoje kanapki albo kupowałem mu coś w szkolnym sklepiku. Po szkole bawiliśmy się w lesie w Dragon Ball'a, eksplorowaliśmy bagna czy łapaliśmy żaby i wrzucaliśmy do źródełka urządzając zawody która szybciej popłynie.
Będąc jedynakiem traktowałem go niemal jak swojego brata, czasami pytałem mamy czy Dawid
@Wojciech_Skupien ale według normikow to wszystko wina Dawida bo nie miał ambicji i nie wstawał o 4 rano. A prawda jest taka, że czasem gra jest przegrana już na samym starcie.
@budep: mógłbyś pisać książki. Fajnie się to czytało, pomijając, że n-------i to nie moja bajka w ogóle. Pregabalinę brałem leczniczo na objawy współistniejące psychozie. Nie doświadczyłem raczej jakiś hajów, może dawka za mała.
źródło: muszekompilowacjadro
Pobierzźródło: zamknijryjstary_windows
Pobierz