kiedyś miałem gorszy humor i jak wyszedłem z mieszkania to postanowiłem, że pójdę sobie do nakła wzdłuż kanału, taki c--j, zgubiłem się na mokradłach gdzieś między Gorzeniem a Ślesinem, a właściwie to nie do końca zgubiłem bo te wszystkie tereny dookła znałem na pamieć z wypadów rowerowych i wiedziałem gdzie jestem, ale jak szedłem obok tych stawów w lesie po jakiś mokradłach to jako że była wtedy zima o nagle zaczęło się
Panowie ja odnalazł spokoik boży w zagajniku czeremchowym nad ciekiem. Temperatura w sam raz. Ptacy mi tu śpiewają ale jeszcze nie wiem jacy. Szum aut z pobliskiej ekspresówki. Komarów brak. Ambony blisko więc jestem narażony na ostrzał ale co tam. Brak chmur powtarzam chmur brak słoneczko świeci. Na polanie przed chwilą pasły się daniele i bocian, a w tle widać beskid. Biere książkę w łapę, odkładam telefon i zażywam spokoiku podjadając sernika
W sumie jak tak sobie myślę, to granie w #duelmasters z tymi ich z-------i serwerami (i graczami) nie jest takie. Bo zanim przeciwnik wykona ruch, to w międzyczasie można obiad zrobić, czy nawet pranie i jeszcze je rozwiesić, albo nawet iść sie przespać
J--------e k---a mać szyłem guzik wypadł mi na pościel i przepadł. Cały pokój przeszukałem wszystko już w-------m i z łóżka i zza łóżka i z ubran i pościel z poszewki wszystko k---a i nie ma wypadł z mapy wpadł do backroomsów
@annlupin to jest świetne ʕ•ᴥ•ʔ