Jeff wczoraj znowu odkleił się od rzeczywistości i w planie pod półmaraton wrzucił 30km i serio, nadal uważam, że to chore (zapraszam do dyskusji). No ale skoro chłop kazał to challenge accepted i od razu obrałem kierunek na patrol obu brzegów Wisły.
Najpierw zjazd na dół, przelot obok ZOO, gdzie zwierzęta patrzyły z politowaniem na człowieka robiącego long run w lutym. Potem szybkie spojrzenie na Stadion Narodowy








Wczorajsze otwarcie sezonu, druga jazda ever na dworze moim nowym Rose i Jezu, to jest taka różnica w porównaniu do mojego Eskerka 1.0 że szok xD Inna kwestia że od zakończenia poprzedniego sezonu schudłem 8kg i też podjazdy jakby takie o jeden rower lżejsze xDDD
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki
źródło: IMG_4700
Pobierz