Tydzień do półmaratonu, nawet nie mam już załamki po tym zeszłotygodniowym wypadku na rowerze, tylko totalną bezsilność xD Ortopeda sprawdził, dał zielone światło do biegania, więc stwierdziłem, że sprawdze jak będzie i jak coś to oddam pakiet za półdarmo. Pierwsze 5k było do oszacowania strat jeśli chodzi o potłuczenia nóg, ale ogółem poza jakimiś tam sztywnościami i innymi przebojami bez tragedii. Później
Ten tydzień trochę więcej jazd bo miałem odciążyć kolana od biegu, więc rowerek ideolo, ale po prostu no tak pechowy ten tydzień że ja p------e - kilometrów miało być znacznie więcej Dwie pierwsze jazdy skrócone bo mnie deszcz złapał, na tej drugiej to był dosłownie tajfun i przemoczyłem wszystko co się dało xd No dramat w ciul. Ale no nic nie przebije niedzieli
@Reepo: 1) idziesz do zaprzyjaźnionego serwisu z prośbą o ekspertyzę 2) dostajesz papier z każdą uszkodzoną rzeczą 3) tak, rama do śmieci jeśli dostała w bok, to je karbon, to się nie wygina 4) do eskpertyzy dodajesz każdy ciuch jaki miałeś na sobie i nosi jakikolwiek ślad, także uszkodzone okulary, komputer, telefon 5) nie musisz posiadać paragonów, jak będą mówić że musisz, nie wierz, kłamią 6) koszt ekspertyzy też sobie
Generalnie miało być więcej kilometrów ale zaczyna mnie coraz bardziej boleć kolano, byłem u fizjo, powiedział oczywistość - do wzmocnienia d--a, ale kolana raczej wszystko git - minął tydzień i wygląda na to że wystarczyło odciążenie.
ALEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE P--------ł mnie samochód jadąc na rowerze wczoraj, o czym zaraz we wpisie na rowerowymrowniku xD Więc półmaraton za dwa tygodnie pod znakiem zapytania xDDD
Za ten tydzień, tym razem maszyna losująca zwana EJAJ wylosowała deload. Czy nogi wytrzymają do półmaratonu 20 września? Nie mam pojęcia XD Kondycyjnie coraz lepiej, leciałem se 6:30 w tętnie 140 (że jak na mnie nisko xD) także no jeszcze tak dobrze nie było, żyć nie umierać xD
No jeszcze prawie 40km na tydzień to nie wbiłem wcześniej xD Przyszły tydzień wg EJ AJ deload, także może zregeneruje te wszystkie bóle i cierpienia. Najgorzej że znowu nabieram pewności siebie, że paaanie sub2 na połówce na wyciągnięcie ręki XD
Z2 z dwoma mocniejszymi momentami, bo miałem wiatr w plecy i zachciało mi się odbić dwa segmenty od znajomych xD
Kurdeee WykopAktywny dalej na connectorze Stravy ma 403 - przekroczono limit xD A przez chwile widziałem że był inny connector używany i udało mi się podpiąć po czym zmieniono na inny i tera lipa xD Eh
Na pedau.run i pedau.club dodałem w generatorze możliwość robienia se mapek w stylu pixelartowym xd #nikogo pewnie ale może komuś się spodoba XD
A co do biegu no to klepanie kilometrów po lesie, wyszło, że trochę proporcje long runa do reszty tygodnia miałem zaburzone, więc ten tydzień dowaliłem bieg więcej niż zwykle - wyszło łącznie 35km w tym tygodniu, z czego 14km longa, więc niby
@Reepo: dla ścisłości: Grubasa już żeśmy obiegli, teraz zapieprzamy do j---a żeby się przytulić do metalicznego wodoru xD No i trzeba powoli myśleć nad jakimś nowym celem!
6km easy (które kuwa może i wolniejsze niż ostatnio, ale i z większym tętnem, totalnie mnie upał rozwalił dzisiaj + gadanie w trakcie biegu nie pomaga tempu konwersacyjnemu jednak xDDD) + 6x10s podbiegi z 2min chodzenia między
klepanie kilometrów żeby było xd W ogóle zwajbkodowałem se generator grafik i się trochę nim bawie, na wspaniałej domenie xddd Generator do biegów: https://pedau.run/generator.html Generator do roweru: https://pedau.club/generator.html Cały tekst na tych stronach to bulszit jak coś, po prostu parodia stronek klubowych biegaczowo/rowerowych gdzie jest wajb, kawa, macza, rave i niedzielne wspólne biegi itd xddddd
Tydzień do półmaratonu, nawet nie mam już załamki po tym zeszłotygodniowym wypadku na rowerze, tylko totalną bezsilność xD Ortopeda sprawdził, dał zielone światło do biegania, więc stwierdziłem, że sprawdze jak będzie i jak coś to oddam pakiet za półdarmo. Pierwsze 5k było do oszacowania strat jeśli chodzi o potłuczenia nóg, ale ogółem poza jakimiś tam sztywnościami i innymi przebojami bez tragedii. Później