Wpis z mikrobloga

Na fali dyskusji o Noakowskiego, że się niszczy nawierzchnia i społeczeństwo lachę na to kładzie przypomniały mi się 2 lokalne tematy:

Parę lat temu na Alei Przyjaźni w Gliwicach (taki ciąg pieszo rowerowy w centrum) położono nawierzchnię z wykorzystaniem paneli polipropylenowych - dla uproszczenia to takie plastikowe kostki jak skrzynki z warzywniaka. Główną zaletą tego rozwiązania jest niezły drenaż, więc idea jest taka, że nawet jak pada to woda wlatuje pod powierzchnię drogi.
Pomijając fakt, że górna warstwa nawierzchni została zrobiona tak, że niezbyt przepuszczała wodę xd to zaraz firmy miejskie/świadczące usługi dla miasta z zielenią i porządkami zaraz musiały zacząć wjeżdżać tam dostawczakami i te panele po prostu nie wytrzymywały, a ci i tak tam jeździli.
Poniżej artykuły jak to wyglądało i doskonale widać tam pozapadane koła samochodowe:

https://www.nowiny.gliwice.pl/aleja-przyjazni-dziurawa-i-niebezpieczna-czy-miasto-naprawi-budowlana-fuszerke

https://www.24gliwice.pl/wiadomosci/fatalny-stan-nawierzchni-al-przyjazni-wybudowanej-zaledwie-3-lata-temu-co-z-gwarancja/

Jestem fanem cytatu z drugiego artykułu:
“ Nie wiadomo dlaczego system z zastosowaniem lekkich paneli polipropylenowych znakomicie sprawdza się np. w Holandii, a u nas nie.”

Może tam potrafią powstrzymać się od pchania swojego rydwanu tam gdzie tylko się da ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tutaj bonusowo jeszcze:
https://youtu.be/x0sX9mi4Wq4?si=_YwE6Nir4130tdCL
Widocznie ta fontanna też nie jest przygotowana na gliwickie próby wytężeniowe.

#gliwice #konfitura #samochodoza
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_lele: A to pisz, że chodzi o Noakowskiego w Warszawie. Ja się zastanawiałem gdzie kurde w Gliwicach przy Dworskiej, na tym zadupiu może się niszczyć nawierzchnia xD
  • Odpowiedz
@_lele: ja nabardziej lubie tekst ze on ma dostawe i musi podjechać jak najblizej

No i taki ćwierć mózg jedzie i nie zdaje sobiesprawy ze kostka brukowa pęka czy inne płyty, bo mysli że to inni psuja, aż nagle pod spodem jest fontanna wyłączona i cyk koniec dostawy
Pawel993 - @_lele: ja nabardziej lubie tekst ze on ma dostawe i musi podjechać jak na...

źródło: 355-222794-768x559

Pobierz
  • Odpowiedz
Dopóki nie zaczną stawiać słupków żeby blokować wjazd pojazdom to w tym kraju nic się nie zmieni


@MakeLifeGreatAgain: nieprawda, wystarczyłoby zacząć wstawiać mandaty, aby ludzie czuli nieuchronność kary.
  • Odpowiedz
@_lele: Za sam wjazd na trawnik oprócz mandatu powinna być zgłaszana szkoda w mieniu przez zarząd dróg na odtworzenie zieleni. Mam pod domem taką sytuację, ludzie zaczęli parkować na trawniku, na drodze na której nie ma zakazu parkowania, więc normalnie można stanąć koło krawężnika xD Ale 90% użytkowników dróg chyba w ogóle nie ogarnia przepisów ruchu drogowego.
  • Odpowiedz
wysłałem do zdm w Warszawie pytanie co zrobią z tą ulicą z swoją propozycją modernizacji najniższym kosztem.


@Trelik: Brawo, Mireczku, szacun za podjęcie działania. Też piszę na 19115 w różnych sprawach, z różnymi efektami, a boty potrafią tylko marudzić na socialach "a gdzie miał stanońć?", "za robote sie weś", "nie masz co robić?"
  • Odpowiedz
@tomekruslan @MakeLifeGreatAgain @_lele I to jest właśnie mega przykre, że słupki (koszmar architektoniczny + zmniejszenie bezpieczeństwa np w razie upadku rowerzysty) to jedyne rozwiązanie, które jako-tako działa w naszym kraju. Piszę "jako-tako", bo też nie zawsze - co bardziej cwani potrafią je wyłamywać lub korzystać z faktu, że już wcześniej zostały przez kogoś zniszczone. Brak refleksji na temat tego, że skoro tam były, to może naprawdę nie powinno się
  • Odpowiedz