Gość wchodzi do parku ćpunów z kamerą ok 15:44, 2-3 minuty później goni go całe stado fentynalowych zombie.
Ucieka dosłownie koło patrolu policji która udaje że nie widzi inżynierów biegnących z nożyczkami i rzucających kamieniami w białych turystów.
Nagrywający i jego ochroniarz wyjmują gaz pieprzowy i odganiają inżynierów.
Ijoo ijoo ijoo teraz bagiety reagują.
Nie
Ucieka dosłownie koło patrolu policji która udaje że nie widzi inżynierów biegnących z nożyczkami i rzucających kamieniami w białych turystów.
Nagrywający i jego ochroniarz wyjmują gaz pieprzowy i odganiają inżynierów.
Ijoo ijoo ijoo teraz bagiety reagują.
Nie














Akurat to ma sens. Typ już był tak zmęczony tym ile razy mieli kontakt z Homelanderem i że za każdym razem każdy przeżywał, że postanowił to naprawić.