Dwa miesiące temu miał 1-2%, zerową kampanię (chyba że licząc gierki na Twitchu) i totalną obojętność wyborców. Dzisiaj ma swoich wyznawców w internecie (wystarczy poczytać komentarze), wygrywa debaty, jest super merytoryczny, a na jego wiece przychodzi więcej osób albo podobnie osób jak na Mentzena. Bezapelacyjnie to największa pozytywna niespodzianka tej kampanii. Jeszcze 2-3 debaty, miesiąc kampanii i mógłby przegonić Hołownię i bić się o 10%.
@mariusz-madejczyk: dużym plusem Zandberga jest to, że nawet jeśli się ktoś z nim nie zgadza w kwestiach światopoglądowych to i tak widać że gość ma serce we właściwym miejscu. I mówi to w co wierzy a nie to co mu kazano żeby promować partie, która i tak wyrucha wszystkich pod przykrywka Wartości Europejskich/Wartości Chrześcijańskich (niepotrzebne skreślić) Zandberg sprawia wrażenie kogoś kto ma własne zdanie i nie będzie długopisem żadnej opcji.
Jako głosujący amerykaniec miałbym całkowicie w------e na cały świat. Liczyłby się tylko mój los w USA. Jaki kraj wypowie wojnę USA? XD Nawet jeśli USA weźmie udział w jakiejś wojnie to na pewno nie na terenie USA. Głosując liczyłbym się tylko z tym czy polepszy się mój status a nie czy zatrzyma się wojna na ukrainie czy żydzi przestaną się bić z iranem.
Jako głosujący amerykaniec miałbym całkowicie w------e na cały świat.
@MrBeast: dokładnie to. Przeciętnego pana Jonesa z Florydy na pewno irytuje ze na Ukrainę są miliardy, na Izrael są miliardy, na wojny są miliardy, ale jak przyszły naturalne katastrofy jak tsunami czy pożary na Hawajach to rząd rozkłada ręce i mówi ze nie ma $$$
Obywatel USA nie na obowiązku głosować biorą pod uwagę losy reszty świata. Ma pełne moralne prawo
@hugoooo: od 07.11 recepty TYLKO I WYŁACZNIE po wizycie stacjonarnej. Stronki które to ogarniają zapowiedziały ze będą otwierały stacjonarne konsultacje w większych miastach, ale minie trochę czasu. Tak ze jak chcesz szybko, legalnie i bez problemu receptę to jutro jest ostatni dzien.
W filmie "1408" bohater otrzymał od kierownika drogi trunek o nazwie "Les Cinquante Sept Décès", co oznacza "57 zgonów". W rozmowie dyrektor zaznaczył, że w tym pokoju było już 56 zgonów. Numerem 57 był Mike Enslin- nasz bohater. #ciekawostkifilmowe #film #horror
źródło: 417cb192c83b60984a5fd88da1fd808c
Pobierz