@Trzesidzida dzwonią zawszę do tej samej grupy ludzi, nigdy cię nie dziwiło, że rozmówca wysłuchawszy farmazony nosela debila po prostu się rozłącza i koniec ? Tak się nie dzieje bo to są ustawione akcje.
Mówienie sobie, że będzie lepiej w liceum, na studiach czy w pracy, nigdy się nie sprawdzi, ponieważ nic się nie zmieni z powodu braków w cechach, które nie wykształciły się na wcześniejszych etapach rozwoju. Pasmo niepowodzeń w sferach socjalnych rodzi najczęściej kolejne niepowodzenia.
@Quane: dzisiaj widziałem jakieś jego wypociny odnośnie pracy w Żabce i myślałem, że to tylko słaby troll, a tu się okazuje, że to cięższy przypadek xD
Inhibitory MAO blokują rozpad neuroprzekaźników w mózgu. Podnoszą w ten sposób stężenie dopaminy, serotoniny i noradrenaliny. Dzięki temu pozytywnie wpływają na aktywność psychomotoryczną, koncentrację, nastrój oraz jakość snu. Na czym dokładnie polega ich działanie?
Mireczki, #chwalesie :D Skończyłem robić swoje pierwsze w życiu kubki techniką sublimacji. Chwalę się dlatego, ze efekt przerósł moje oczekiwania i jestem z nich mega zadowolony :D
Marka Calvin Klein do tej pory znana była z prezentowania swoich produktów wyłącznie na wychudzonych modelkach. Teraz następczynią takich muz CK, jak Kate Moss, czy Kendall Jenner stała się pewna raperka. Na bilbordzie o powierzchni prawie 400 metrów kwadratowych możemy zobaczyć Chika Oranika.
Nie widzę niczego złego, firma dopatrzyła potencjalnych klientów w postaci grubasów, których jest coraz więcej. Jak będziecie gadać, że łoo ale to jest propagowanie otyłości to się puknicjie w łeb, bo każdy zdrowo myślący człowiek wie, że doprowadzenie się do takiego stanu jak Pani na billboardzie zagraża życiu i zdrowiu.
@Mzl02 jako palacz się wypowiem, że smrodu dymu tytoniowego palacz nie czuje bo się przyzwyczaja, nawet w okresach przerwy lubię iść obok kogoś kto pali i mi ten zapach sprawia przyjemność, czego nie można powiedzieć o nie palaczach bo dla nich to smród niesamowity.
@maciejasty szczerze się przyznam, że podczas ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich zagłosowałem na PIS (rok po uzyskaniu prawa do głosowania), zdecydowała o tym w sumie tylko jedna rzecz, kwestia przyjmowania imigrantów, w ogóle nie interesowałem się polityką, miałem w dupie co to się dzieje w Polsce. Teraz patrząc z perspektywy 4 lat widzę, że źle wybrałem i na pewno nie popełnię drugi raz tego błędu.