Mój barometr nigdy się nie myli. Jak tylko Dobrasz zaczyna mówić jaki to Lech jest mocny, jak bardzo udany był obóz, i że KuPS to formalność, to już wiem, że gdzieś w Gliwicach czy Gdyni kręcona jest mokra szmata xD #mecz
@marcelus: trochę nie masz racji , do mistrza typował Górnika i dziwił się bardzo wszystkim którzy wspominali o Lechu w tym kontekście. Raczej taki jeden z niewielu spodziewał się kłopotów po tej przerwie.
#niebo najgorsza głupota scenariuszowa: szukali ich w losowym mieście Gdańsk , ale jak się przeprowadzili do swojego miasta z powrotem to dali im spokój
@Sophos: nie widziałem jeszcze takich głupot popisanych. Lekarz rodzinny płaci jak zlecane badania laboratoryjne, natomiast za skierowania do specjalisty nic nie płaci.
Córka pacjenta, która jest znaną aktorką, nagłośniła całą sytuację. Jej ojciec czekał na badanie 1,5 roku. Nikt nie poinformował go o odwołaniu i nie zaproponował innego terminu.
@James2000: kolejka na operację zaćmy to 2-3 tyg max , może w jakiejś klinice jest miesiąc, ale to maks. Okłamał Cię kolega. Kiedyś pacjenci do Czech jeździli, żeby było szybciej, obecnie 90latkow operuja, bo wszystkich młodszych zoperowali -związane jest to z tym że to procedura nielimitowana przez NFZ
@lukaszw_: myślisz, że kolega mu to mówił w 2010 i tak sobie zapamiętał ? Są patologie owszem i bardzo dużo można by było ich wymienić, ale ten wpis to czysty hejt dla hejtu
48 tysięcy brutto na kontrakcie, to niegodne wynagrodzenie dla świetnych specjalistów. Nie wyobrażam sobie, żeby transplantolog przeszczepiał narządy czy kardiochirurg operował serce za taką kwotę. W kontrakcie powinno być zaszyte ryzyko wykonywanego zawodu. Kontrakt nie gwarantuje niczego poza przy
@kaczer: Ty ziom, ale wiesz że tym robotem steruje człowiek ? To nie roomba. W organizmie człowieka jest tyle zmienności osobniczych, tyle zmian po innych operacjach i chorobach, że bardzo długo nie dorobimy się automatu. To dużo trudniejsze niż zaprogramowanie tesli na czytanie znaków drogowych.
@upol1983: od procedur zabiegowych stawki są raczej w okolicy 20% dla lekarza. 40-50% od procedury biorą od szpitali firmy medyczne które do szpitala wkładają swojego robota da Vinci, swoich operatorów, anestezjologów i pielęgniarki. A reszta wszzystko prawda. Dodatkowo chcą zabronić pracować w miejscu na mniej niż połowę etatu, czyli ktoś kto 4 dni operuje, a piątego jedzie do poradnii na NFZ gdzieś w teren nie będzie mógł do tej Poradni