Aktywne Wpisy

JamesJoyce +10
#sztucznainteligencja #programista15k #programowanie
Boicie sie ai w konteksie pracy? Rozmawiam w pracy z programistami i nawet nie wiecie jak wielu koderow kompletnie wypiera ai.
Boicie sie ai w konteksie pracy? Rozmawiam w pracy z programistami i nawet nie wiecie jak wielu koderow kompletnie wypiera ai.

pearl_jamik +239
przestańcie podniecać się tą sztuczną raszplą holenderką, tu macie prawdziwą naturalną piękność.
#mediolan2026
#mediolan2026
źródło: mmrhs5xw9k7sseajw5kv8t2vzfbk35wc
Pobierz




Co miesiąc 2 tysiące w błoto.
W błoto zwane „składką zdrowotną”.
Jej dziecko dostaje wysypki.
Lekarka na NFZ:
– „To pewnie pokrzywka”
– „Skierowania nie dam”
– „Dermatolog? A po co?”
Dwa dni później dziecko wygląda, jakby zasnęło w ognisku.
Już nie pytasz czy to zapalenie.
Pytasz tylko: grzyb? bakteria?
Bo najwyraźniej szybka diagnoza to w tym kraju luksus.
Efekt?
– Dermatolog prywatnie: 250 zł
– Apteka: 400 zł
– Refundacja? Nie ma.
– Przepraszam? Nie ma.
– Odpowiedzialność? A weź, nie rozśmieszaj.
Więc koleżanka pyta:
„To po c--j ja płacę składkę zdrowotną?”
I to nie jest pytanie roszczeniowe.
To jest pytanie człowieka okradanego legalnie przez własne państwo.
Ja?
Płacę 3 tys. miesięcznie.
Bywało więcej.
I wiem doskonale, co to znaczy usłyszeć „proszę czekać” w kontekście czegoś, co może cię zabić.
Bo ten system NIE leczy.
Ten system broni budżetu.
Lekarz POZ to nie opiekun zdrowia.
To bramkarz kosztów.
Każde skierowanie = ryzyko wydatku.
Więc co się robi?
Nie daje skierowania.
„Poczekajmy.”
„Obserwujmy.”
„Nie ma wskazań.”
Z d--y.
A jak się pogorszy?
Masz dwie opcje:
Umrzyj w kolejce.
Ratuj się prywatnie.
Czyli:
– Płacisz tysiące złotych miesięcznie,
– A i tak kupujesz leczenie na własny koszt, jak pakiet streamingowy.
To nie jest ubezpieczenie.
To jest haracz.
Zdrowotny j----y haracz.
I teraz najlepsze:
Czytam dziś, że 80% pieniędzy na leczenie i leki idzie na 20% pacjentów – najczęściej tych, którzy nie płacą prawie nic lub nic.
Zanim ktoś mi tu wyskoczy z hasłem „solidarność”:
Nie mam problemu z tym, że chorzy kosztują.
Mam problem z tym, że:
– Ci, którzy płacą najwięcej, są traktowani jak intruzi,
– Szybka diagnostyka to luksus, nie standard,
– NFZ działa jak urząd widmo:
„Zostaw wiadomość po sygnale. Oddzwonimy nigdy.”
Średnia klasa w tym kraju?
– Finansuje system
– Finansuje prywatne leczenie
– Finansuje własne wypalenie i stres
– I jeszcze ma siedzieć cicho, bo „inni mają gorzej”?
Nie.
To nie jest brak empatii.
To jest sprzeciw wobec systemu, który nagradza niewydolność i karze aktywność.
I mówię to ja — ktoś, kto wydał ponad milion złotych na leczenie nowotworu.
Na początku diagnostyka. Potem leczenie.
Gdybym tych pieniędzy nie miał — dziś bym już tego wpisu nie pisał.
Bo bym czekał.
Aż rak sobie spokojnie urośnie.
Aż NFZ da mi czas, by spokojnie umrzeć.
Płacisz?
To s--------j prywatnie.
Tak działa polski „system ochrony zdrowia”.
Tylko że nie chroni nikogo.
Poza własnym budżetem.
to coś podobnego do Konfitury z YT, dopóki w naszej mentalności nie będzie jedności, to nic tego nie zmieni
Oni to wiedzą i dlatego tak łatwo nas okradać
Komentarz usunięty przez moderatora
Broni. Budżetu cieciembiordzów płacących niewspółmiernie
@turok2016: chłopie obudź się bo nie masz pojęcia ile ludzie płacą zdrowotnej, nie wszyscy robią za minimalną krajową
@Sophos: czekaj, czekaj. Ktoś Cię oszukał, że jak płacisz więcej od przeciętego Kowalskiego na UoP to powinieneś otrzymać więcej? To tak nie działa.
Można było. Na najtańszy że wszystkich leków. Różnica w kosztach? Mniej niż 10 złotych.
To już się nie pierdziele z tym i nie proszę bo to szkoda fatygi.
@Sophos: tak, i koleżanka tyle zarabiając spłakała się o lek za 400 zł, gdzie ja trzy razy więcej wydaję miesięcznie na leczenie zwierzaka bez mrugnięcia, a nie płacę takiej składki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@czerwonykomuch: Straszne - pani przedsiębiorca śmie własną pracą zarabiać więcej od innych. Powinna za tą zbrodnię na kolanach oddać połowę żulom z pod