W sumie to mam już gdzieś czy jestem autystą czy też nie, wynik badań i tak nic już nie zmieni, kości zostały już rzucone, klamka zapadła, mleko się wylało.. #przegryw
@ikimrdbeietocytynal: Nie wiem, jak z autyzmem, ale z Aspergera (a o tym pewnie OP pisze) żadnego profitu nie ma. Możesz się jedynie pochwalić papierkiem potwierdzającym s----------e - wątpliwy to jednak profit i powód do dumy.
Nawet zdechłego lekkiego stopnia niepełnosprawności Ci za to nie dadzą, o rencie tym bardziej można pomarzyć.
Powinniście screenować najlepsze openery KOBIET by pokazać, że one też umieją rozmawać, a nie tylko wyśmiewanie z mężczyzn, gdy one grają księżniczki i oczekują zabawiania super otwieraczem rozmowy rodem z cosmpolitanu.
@teperkov: Jak zagadują, jeśli zagadują jakimś cudem. Bo wiadomo, najłatwiej jest czekać jak sędzia i tylko oceniać że ten dobrze czy ten źle zagaduje, a same lepsze i mądrzejsze?
Nie wiem co macie na tagu do tego zakończenia ale myślę, że nie było złe. Jak niby inaczej mieli to pociągnąć?
Harrison jednak mu odpuszcza i Dexter ucieka do Los Angeles i tam go ścigają i o tym kolejna ileś tam sezonów? No ja tego nie widzę. Dexter ucieka z Harrisonem i w Los Angeles Dexter uczy Harrisona Kodeksu a do tego jeszcze ich poszukują i ścigają? To też według mnie słabe rozwiązanie.
Harrison zabił Dextera bo zauważył, że za morderstwami Dextera wcale nie stał kodeks czy ratowanie niewinnych, to było tylko usprawiedliwianie, pretekst, głównym powodem morderstw była chęć zaspokojenia Mrocznego Pasażera i że Dexter tak naprawdę niewiele różni się od Kurta. Wiedział, że jak z nim ucieknie to to się nigdy nie skończy i żaden kodeks w tym nie pomoże.
@derek25: Dla mnie osobiście postać Harrisona była nieco absurdalna i dziwaczna.
Początkowo był wesołym, rezolutnym dzieciakiem nieprzejawiających cech agresywnych. Potem stary go porzuca i nagle sobie przypomina, że widział śmierć swojej matki (chociaż miał wtedy tylko kilka miesięcy). Kupuje więc sobie brzytwę i parę razy zachowuje się agresywnie wobec rówieśników. Dexter mu sugeruje, że to wszystko przez mrocznego pasażera i zabiera go na zabójstwo Kurta. Harrison się zgadza i potem
@falden: Strasznie mieszali zachowaniem Harrisona raz zachowywał się tak raz całkowicie odwrotnie trochę to było nie przemyślane. Można to jakoś jednak wytłumaczyć, że trochę w życiu przeszedł, tułał się po świecie sam, mial tego swojego Mrocznego Pasażera i nie wiedział czym on jest więc sam nawet nie wiedział czego chce dlatego też tyle razy zmieniał swoje zachowanie. Nie mniej jednak trochę denerwowała mnie jego postać nie dało się jej polubić.
źródło: comment_1655136708W7qny9GxaXuwK9oSkET1fr.jpg
Pobierz