@gazozaur: zalecam ostrożniejsze operowanie słowami takimi jak "wszyscy", "nikt", "zawsze" i "nigdy", jeśli nie masz absolutnej pewności co do prawdziwości swoich twierdzeń
Bez problemu znajdziesz w kraju co najmniej jedną osobę, która mówi "tortija", więc twoje "wszyscy" już nie ma tutaj absolutnie żadnego zastosowania, bo nawet jeśli tylko jedna osoba z 40 milionów robi coś inaczej, to już nie można powiedzieć "wszyscy". Bo wszyscy to wszyscy, a nie wszyscy bez jednej osoby.
@uszyk90: czym jest doraźna strata polityczna wobec widma usunięcia strefy Gazy? Za dwa lata "wpadka" Mossadu będzie pamięta ale nie będzie miała już znaczenia. W tym czasie Mossad może pokazowo zlikwidować jakieś cele na świecie, by odświeżyć wizerunek profesjonalistów.
@Cinoski: Są też odwrotnie sytuacje. Gość wsiadł do przedziału rodzinnego(takiego dla ludzi z dziećmi do 6 lat) i przez telefon narzekał "ale masakra, jedzie z dziećmi". No czego się spodziewał kupując bilet do takiego przedziału...
@Cinoski: O przepraszam hrabiego. Zrobię tak jak mi radzisz - zamiast socjalizowac młodego, wychowywać i kształtować go, żeby wpasowal się w ramy społecznej etykiety to zamknę go w domu i włączę telewizor. A potem szok i zdziwienie że gowniarze nie potrafią po ludzku zachować się w zbiorkomie i tylko rycza, puszczają rapsy na cały autobus i smieca na każdym kroku
Około godzinę temu, tj. we czwartek 06 lipca o godz. 22:06 Ziemia znajdowała się najdalej od Słońca, jak tylko się da w ciągu swojej rocznej orbitalnej wędrówki. Innymi słowy: właśnie przeszliśmy przez aphelium :))
W tym roku centrum Ziemi było oddalone od centrum Słońca o 152 093 250 km. Ponieważ aphelium nastąpiło o 22:06, w Polsce była już noc, więc znajdywaliśmy się około 10 000 km dalej od Słońca niż np. Hawaje.
Bez problemu znajdziesz w kraju co najmniej jedną osobę, która mówi "tortija", więc twoje "wszyscy" już nie ma tutaj absolutnie żadnego zastosowania, bo nawet jeśli tylko jedna osoba z 40 milionów robi coś inaczej, to już nie można powiedzieć "wszyscy". Bo wszyscy to wszyscy, a nie wszyscy bez jednej osoby.