Byłem dziś na rozmowie o pracę w magazynie. Gadka szmatka, jakieś pierdoły. Chłop się mnie w końcu pyta czy potrafię jeździć wózkiem. Zapytałem: widłowym? A on na to: KU*WA NIE! TAKIM Z MAŁYM BOBASKIEM! OCZYWIŚCIE, ŻE WIDŁOWYM! Wszyscy dookoła w śmiech. Mówię no ok, potrafię. Formalności, wyjaśnienia i pan przyjdzie w poniedziałek do pracy. Myślę se spoko, ładnie poszło. Kieruję się do wyjścia, zaczepia mnie grupka magazynierów. Nie przejmuj się Stefanem, jest
@Jabby: Lata temu było tak samo xD. Jeszcze jak pomyślę, że zachęcałem kolegów do głosowania na Korwina bo zrobi niskie podatki, ja z Korwina wyrosłem, a niektórzy z kolegów zostali i przeszli na wyższe poziomy wtajemniczenia "szpryca, szczypawki, kowidioci, ukrainizacja Polski" xD
Witam wszystkich. Słowem wstępu: niektórzy starsi wykopowicze może pamiętają moje wpisy postowane przez @Mleko_O pod tagiem #iiwojnaswiatowawkolorze. Wpisy, jeśli się przyjmą, będą ukazywać się codziennie pod tagiem #wojnawkolorze
OSTATNIA OFIARA KATYNIA
Był zimny grudzień 1989 roku, gdy brudnymi, zabłoconymi ulicami Smoleńska szedł oficer KGB. Omijał kałuże w dziurawym chodniku, starając się nie zmoczyć płaszcza. Gdy wreszcie stanął u celu swojej marszruty, zadarł głowę, oglądając stary drewniany dom.
Pierwsza runda: Papaton w formie fartleka. Pobawiłem się trochę, były takie atrakcje jak 2km biegu ciągłego w tempie 3:40, losowe sprinty na 100m czy 200m i kilka podbiegów. Słońce schowało się za chmurkami więc pogoda
@marcinkox3: wiadomo, że to pościk hehehehitler, ale Egon Schiele był naprawdę kozakiem. Jego pozy, ekspresję nawet po 100 latach małpują studenci ASP i alternatywki.
źródło: IMG_2870
Pobierz