Miesiac temu zapytałem się księgowej, czy mogę sam rozliczyć PIT. Odpisała mi to co na screenie.
Myślę no dobra, to niech kliknie. Dziś otrzymuje fakturę a tam “Rozliczenie PIT 120 netto”.
I generalnie już tam c--j z tymi 150 zł (nie jestem vatowcem). Uważam, że to trochę nieładnie z jej strony, bo nie dostałem informacji, że płacę za to dodatkowo. To tak jakbym jej teraz wystawił fakturę, że zareklamowałem ją na wykop.
Myślę no dobra, to niech kliknie. Dziś otrzymuje fakturę a tam “Rozliczenie PIT 120 netto”.
I generalnie już tam c--j z tymi 150 zł (nie jestem vatowcem). Uważam, że to trochę nieładnie z jej strony, bo nie dostałem informacji, że płacę za to dodatkowo. To tak jakbym jej teraz wystawił fakturę, że zareklamowałem ją na wykop.













Ostatnio zobaczyłem, że stowarzyszenie które czasem wspieram opublikowało zbiórkę, ale dość nietypowo udokumentowaną - wiedzieliście, że lecznice wprowadzają do dokumentacji również notatki z nieodwołanych wizyt, a także dokumentują stan faktyczny bez wchodzenia w to czy obecnemu opiekunowi zwierzęcia się
źródło: Oliwka
Pobierzźródło: Rukola
Pobierz