Byłam wczoraj na rozmowie o prace w dosc duzej i znanej korporacji #it
Po rozmowie mialam mieszane uczucia jesli chodzi o to jak mi poszlo, ale nie przejmowalam sie, bo na zmianie pracy mi nie zalezy.
Podczas rozmowy jak spytali o oczekiwania finansowe to krzyknelam dosc wysoka stawke, bo stwierdzilam, ze po pierwsze na zmianie pracy mi nie zalezy wiec jak



















@fonderal: Jeśli mowa o sytuacji z 4:50 to tu nie ma co dyskutować bo wina jest tylko i wyłącznie nagrywającego. Znak ustą pierwszeństwa dotyczy ronda, i skoro był tam pierwszy to miał pierwszeństwo, był na drodze z pierwszeństwem.
Jeśli chodzi o przypadek z
@opo92: Rozumiem o co Ci chodzi, bo zachowanie nagrywającego jest karygodne. Niestety ocena sytuacji jest następująca: sprawcą kolizji jest autobus, jako że wymusił pierwszeństwo, a nagrywający może zostać ukarany za niezachowanie ostrośności, ale to już zależy od Policji.
Jedynie
@text: jeździ "szybko ale bezpiecznie". Ciężka jest rozmowa z ludźmi z taką mentalnością.
@trenosaurus: Ja
Rozważany będzie jedynie moment od momentu wjazdu autobusu na rozndo. Jeśli chodzi o przyczynę kolizji nie ma znaczenia z jaką prędkością zbliżał się autobus, a także jak szybko na skrzyżowanie wjechał nagrywający. Nagrywający nie ma obowiązku obserwowania tego co się dzieje poza skrzyżowaniem oraz oceny
źródło: comment_LJEcGH9Fa8xRDEoTQjzx7gnwUM4RE7n1.jpg
PobierzPodejżewam, że Cię nie przekonam, ale jeszcze raz spróbuję.
Kierujący mercedesem jedzie prawidłowo, zarówno wjazd na nie jak i poruszanie się po rondzie odbywa się w sposób prawidłowy. Przyspiesza zgodnie z przepisami. Nie ma żadnego przepisu mu tego zabraniającego. Należy też pamiętać, że ma prawo oczekiwać, iż inni będą przestrzegać zasad ruchu drogowego zgodnie z art.4.