najważniejsze to nie spalić się na pierwszej górce.
Wyścig zaczynał się od podejścia ok. 200 m w górę i to ostro, miejscami schody. Od razu założyłem, że muszę to po prostu szybko przejść i zapomnieć o bieganiu. No i dało to efekt, potem zbiegając z góry rozpędziłem się tak, że strava mi pokazuje PR na 1k 3:57, także nadrobione ( ͡º͜ʖ͡º)
Czy ktoś wreszcie powie wprost co wg niego w takim razie należy robić? Jeśli nie trzeba brać się za siebie to co innego pozostaje?
I nie piszmy, że to zależy od wielu czynników, bo tego nikt nie podważa. Nie piszmy, że ktoś ma łatwiej a ktoś trudniej, bo takie jest życie. Napiszcie wreszcie mądrzy ludzie co wg was się powinno zrobić żeby się wyrwać z marazmu, albo chociaż podjąć taką próbę? Jaka drogą pozostaje jeśli
Robić minimum niezbędne, żeby nas nie zwolnili, nie zostawać po godzinach, w wolnym czasie nie myśleć o pracy tylko zająć się swoimi sprawami. To jest przepis na szczęśliwsze życie niż u korposzczura, któremu wydaje się, że jak będzie z---------ł 14 godzin dziennie to coś osiągnie, tylko po to, żeby w kolejce do awansu mijali go kumple i rodzina szefa xD
Nie wiem dlaczego to ma być życie szczęśliwsze niż
Jak napisałem, nikt nie przedstawił konkretnego problemu tylko ogólne zagadnienie, to otrzymuje ogólne rozwiązanie. Nie musi ono działać w każdym przypadku.
Powiedzcie wreszcie co w zamian. Co innego robić jak nie przeć do przodu? Cóż pozostaje moi mili? Czy ostał się jeno sznur?
@kamil150794: Ja mówię o braniu się za siebie. Zalinkowany komentarz bardziej przyrównałem do odpuszczenia - nie wiem dlaczego pomyślałeś odwrotnie.
Nie ma po co odpuszczać, nie ma po co zapindalac. Ale póki co mnie jest lepiej jak próbuję zapindalac, czuję się lepiej i mam więcej. Jak tylko odpuszczam to czuję się źle, i mam czarne myśli. Także, cóż, "trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe..."
Jak bardzo można ufać tym mapom cz? Planuje wbić na Babią górę od przełęczy Krowiarki ale 4,7km i 2h 39 minut brzmi jakoś zbyt pesymistycznoe. W sensie 4,7km to mi się wydaje, że opedzluje w 1,5h a nie 2,5h xd
I jeszcze jedno pytanie, czy jest tam gdzieś obok jakiś darmowy parking? Albo czy ten płatny będzie otwarty w nocy bo mam zamiar zdąrzyć na wschód słońca xd
@Anty_Chryst: Zimą, styczeń 2021 zeszło mi całość 4h moving time, I 5h całościowo z przystankami na ciepłą herbatkę z termosa. Daje obrazek z pętelką. A, widzę że nawet zaliczyliśmy Małą Babią Górę - ogonek z lewej strony mapki
Nie wiem jakie teraz tam są warunki, ale właściwie zawsze w rzeczywistości idzie się szybciej niż pokazują to mapy czy znaki, o ile masz wprawę i w miarę dobrą kondycję ( ͡
Gdzie najlepiej wymieniać PLN na USD do trzymania oszczędności? Konto walutowe w mBanku i ich mKantor są git czy lepiej na jakimś Revolucie, ewentualnie kantory online? Jakby co chodzi o mniejsze kwoty, czyli 15-20k PLN.
W poniedziałek życiówka na 10 km 48:28, przy okazji życiówka na 5 km 23:39. Leśne ścieżki. Wtorek 15 km 5:21 min/km. Pół las, pół asfalt.
Życiówka na 10 km oczywiście cieszy, wreszcie udało się przebić słynne 50 min. Dodatkową satysfakcję daje to, że wszystko dzieje się niejako "przy okazji", przy zwykłym treningu. Każdy kilometr w tempie poniżej 5 min/km niesamowicie raduje. Zawsze była to wartość jakoś "odgórnie" uznawana przez mój mózg za wystarczającą - nigdy nie
@M4rcinS: Nie wiem co tam jest dokładnie, ale jest kawał ziemi ogrodzonej drutem kolczastym należącej do wojska (z tego co wiem, nie weryfikowałem). Obok, z 1-2 km od lasu jest WAT. Więc ogólnie cała ta okolica jest mocno związana z tematami wojskowymi.
Biegowi mircy z #warszawa i okolice! Podrzućcie jakąś trasę pod biegi górskie, coś co będzie miało jakiekolwiek przewyższenia ale też będzie trasą trailową / leśną. Chciałbym unikać asfaltu. Niedługo biegnę półmaraton z wzniosem ok. 800 m, no i fajnie byłoby znaleźć w okolicy jakąś trasę, która da na dystansie 21 km chociaż te 400 m.
Obecnie biegam często po kampinosie, mimo że wyszukuję tam okoliczne górki i staram się je zaliczać to i
@Crock92: Dzięki! Wstępnie widzę, że mam trochę daleko ale czasem uda się może wybrać.
@Hektar4: O, dzięki za przypomnienie, biegałem tam kiedyś. Górka jest ale jedyna, a wolałbym trasę mniej monotonną niż ciągłe bieganie w górę i w dół. Niemniej dzięki za przypomnienie, bo mam blisko (Bemowo here) i odświeżę tam bieganie z braku laku.
@annotate: Biegałem tam często jak mieszkałem blisko (1km od fortu), ale to za czasów kiedy 5 km było wyzwaniem i robiłem tylko kółka przy fosie. Niemniej dzięki za przypomnienie, kolejne miejsce które jest niewielkie rozmiarowo, więc półmaraton tam to trudna próba dla głowy ale można sobie je zmieniać. Moczydło, Fort Bema, Park Szczęśliwicki, no są to opcje monotonne ale chociaż można miejscówkami żonglować.
Dzięki panowie za przypomnienie miejscówek, i gdyby
@Rain_Dog: @cweliat: Dzięki Panowie, odnotowuje i będę zwiedzał w okresie jesienno-zimowym. Do wspomnianych miejscówek mam dość daleko, ale będzie to dobre chwilowe urozmaicenie ( ͡º͜ʖ͡º)
@gottie: O, i to jest już przyjemna opcja. Powielam pytanie kolegi wyżej, jak masz gpx to prośba o podesłanie. Coś na szybko sobie wyznaczyłem w tej okolicy na mapy.cz i wychodzi mi jakieś 300 m up, już jest spoko, ale widać że jest tam wiele różnych górek i da się na nie pokolei wbiegać. Dobra opcja.
@arael: No tak ale wiadukt już chyba się wiąże z asfaltem, ruchem
Ech, zbierał chłop cdra, aż nazbierał 220 akcji, chwilowo nawet mając -6k PLN na pozycji. Wczoraj czyta info i wie że trzeba rano wywalić akcje. No ale chłop sobie rano wstał i zapomniał, robi śniadanie powolutku rano, odpala laptopa i nagle widzi że już jest 9:30. Podbitka była, można było wyciągnąć z 3k jakby chłop nastawił sobie budzik z przypomnieniem. Ale nie, chłop sprzedał z 1k zysku, zawsze coś, ale jak się
@Malenaa: Zawsze jakiś plus. Ale boli jak się akcje zbierało w moim przypadku od czerwca. Zawsze ten dodatkowy tysiaczek czy dwa by ratowały sytuację. Z drugiej strony były już myśli ostatnio czy nie zamykać na -1k. Więc te 1k na plusie to i tak git.
Trochę sobie tutaj poprzezywam, gdzieś trzeba odreagować ( ͡°ʖ̯͡°)
@spinor: Tak tak, ale chciałem na bieżąco obserwować i zamknąć z palca. Pewnie gdybym ustawiał zlecenie wcześniej to ustawiłbym wstępnie blisko ceny po której sprzedałem przesypiając sprawę. No może odrobinkę wyżej
@kfeed: No ja będę znów skupował, kupując po dzisiejszym kursie zamknięcia już oszczędzam tysiaczka. Póki co czekamy na lekką korektę, bo walor rozgrzany i wykupiony
#bieganie
źródło: comment_16677367946dYtm6dGkr7amklBTezOnE.jpg
Pobierz