Od kiedy mam nerwicę a będzie już prawie 2 lata jestem znacznie mniej odporny na zmęczenie. A wręcz pod wieczór nawet po lekkim wysiłku czuję zamroczenie i oszołomienie. Zrobiłem wiele badań w tym kierunku (rezonanse, tomografy, badania krwii itp) od kilku miesięcy mimo wszystko staram się ruszać. I co? O ile do 15 jestem na chodzie i mogę sobie iść na godzinkę na rower i jakoś to wytrzymuje to jak o 18

Megalogin







