@Thachi: u mnie tak samo - rodziców przerosła kwestia posiadania dziecka, matka wręcz szczerze mnie nienawidziła. Nie miałem prawa być dobrze traktowany, bo dopóki mieszkam pod ich dachem, nie mam prawa głosu.
Skończyłem szkołę, ale jak tylko wyjechałem na studia to rwałem się różnych prac byle tylko zarobić i nie być na ich garnuszku. Po studiach od razu praca i zerwanie kontaktów z rodzicami za to, jak mnie traktowali za
@AgEnt-Of-cHaOS: jak to jest, że mamy XXI w a Ty namawiasz ludzi do bycia idiotami, wiary w gusła, przekonania, że fakty naukowe to bzdura, wystarczy WIERZYĆ i MODLIĆ się?
@Anuncja: jak pogodnie tutaj Bosak wyszedł :D łebski gość, ma dużo fajnych pomysłów, co bardzo mi się podoba ale z tą postawą wobec rodziny, homoseksualizmu, aborcji kompletnie nie mogę się z nim zgodzić. Przeraża mnie.
@Mescuda: u mnie też było 0 prywatności, bo skoro mieszkam "u nich" to nie mam prawa mieć prywatności (czasy szkolne) - od kiedy stanąłem finansowo na nogi (czyli po studiach) nie mam kontaktu z rodzicami.
@GoldenJanusz: dlatego ważne jest równouprawnienie - żaden wstyd, jeśli rodzina wygląda tak, że kobieta pracuje a mężczyzna zajmuje się domem. Przyznawanie praw rodzicielskich mężczyznom (na razie kobieta jest z góry faworyzowana jeśli dochodzi do rozwodu). Konieczność uczenia dziewczynek odpowiedzialności finansowej, kreowanie przedsiębiorczej podstawy. Zero wstydu, jeśli dziewczyna uzna, że chce zostać np elektrykiem a chłopak pielegniarzem. Tylko w PL nie umiemy się na coś takiego godzić.
@jackwalker303: nie jestem autorem tej przemiany ale obstawiam wypełnianie kwasem hialuronowym (nie tylko mężczyźni to robią, kobiety również) - mam wrażenie, że również nos został skorygowany :)
@Rocket_slayer: zdystansuj się - nie strzepuj liści z włosów, nie glaszcz po nodze. Nie odzywaj się, nie odpisuj od razu po jej wiadomości. Zobacz, czy chce się spotykać dalej, czy odpuszcza.
Jeśli nie odpuszcza - spotykajcie się ale daj jej czas. Nie pokazuj, że obawiasz się friendzone - poczuje presje, że chcesz z nią być w związku albo wcale (w sumie tak jest ale ona nie może tego poczuć bo
@Rocket_slayer: i słusznie :) teraz się pewnie zastanawia, czemu nie biegniesz jak piesek. Niech sobie pomyśli jeszcze trochę, może coś się wyklaruje :)
@Rocket_slayer: a no widzisz :D przemyślała sobie to i owo :D teraz tylko jedna rada - nie s------l tego :D ona już jest Twoja, tylko nie możesz lecieć na każde jej skinienie - zachowuj się normalnie, rozmawiaj, komplementuj, zapraszaj na spotkania ale nie narzucaj się - nie sadz komplementami jak z karabinu, nie obmacuj jej, nie przytulaju, zostaw to na dalsze spotkania. Najwyraźniej potrzebuje takiej rozgrzewki i cieszą ja zaloty
Skończyłem szkołę, ale jak tylko wyjechałem na studia to rwałem się różnych prac byle tylko zarobić i nie być na ich garnuszku. Po studiach od razu praca i zerwanie kontaktów z rodzicami za to, jak mnie traktowali za