Ciągle zostawia psa na cały dzień, a ten skomle i ujada dosłownie od rana do wieczora ( Dzisiaj ujada od południa, teraz 1 w nocy i nie idzie spać). Temat nie do wytrzymania, a dotychczasowe próby padły:
- Rozmowy (moje i innych sąsiadów), całkowity brak reakcji, olanie ciepłym moczem.
- Spółdzielnia, pisałem kilka razy, rozkładają ręce i twierdzą, że nic nie mogą z





















Z innych to wzywanie policję do skutku, nagrywanie pchlarza, żeby mieć z różnych dni i pór dnia ujadanie, prawnik i pismo o zaprzestanie immersji
Ewentualnie zgłoszenie do urzędu miasta albo jakiejś organizacji znęcania się nad zwierzęciem. Pies całe dnie ujada - więc może mu się krzywda dzieje i trzeba go zabrać.