Rodzina zamordowanej Mai wskazywała na nietypową aktywność w mediach społecznościowych matki Bartosza G. ("Obraża Maję po jej śmierci. Pisze, że śmieć wylądował w śmietniku, tam gdzie jej miejsce") i zażądała od niej zadośćuczynienia. Sąd nakazał Katarzynie G. zapłacić kwotę 150 tysięcy złotych.
@kosma666: W dyby i do lochów, nigdy nie spotkałem się, by chłop nawet po śmierci wroga mówił takie rzeczy, ona jest chora, dla niej to powinien być kaftan.
#chwalesie Pierwszy złożony kąkuter. Bo zawsze laptopy ze względu na brak miejsca w mieszkaniu.
Tak, wiem że świeci tandetnie jak dla gówniarza, ale dla mnie się podoba ( ͡°͜ʖ͡°)
Oczywiście musiałem trafić na chore ceny - chciałem powoli sobie dokupować poszczególne podzespoły żeby nie odczuć mocno wydatku. Dodałem RAM do koszyka w październiku za 660zl - obecnie 2300zl (
@klokupk: Skoro się tym chwalisz, to było twoje marzenie wiec gratulacje z osiągniętego celu. Jest dobrze, nie ma co psuć, najważniejsze, że tobie się podoba.
Jeżeli nikt nie pójdzie za to siedzieć, będzie to oznaczać, że jak masz znajomości w szpitalu to możesz eliminować ludzie bezkarnie, jeśli tylko masz pieniądze.
@niki_niki: Znaczna część morderstw w Polsce ma podłoże rodzinne, często wynikające z długotrwałych konfliktów, przemocy, problemów finansowych i emocjonalnych; spory o spadek mogą być jednym z zapalników.
Wkrótce ma się rozpocząć także spuszczanie wody z jeziora. Po raz kolejny w historii zbiornik w znacznym stopniu odsłoni dno, a wraz z nim zapewne nie jeden skarb, porzucony tam w ostatnich dziesięcioleciach.
Poseł z SD (Svenska Demokrater), partii ultraprawicowej i walczącej z emigrantami. Zabrali jej prawo jazdy, jest podejrzana o jazdę i spowodowanie wypadku pod wpływem substancji odurzających. Znaleziono przy niej 2 gramy jakiegoś proszku. Albo dobra impreza była, albo ja wrabiają za poglądy.
Jakie macie najwcześniejsze wspomnienie, które jesteście w stanie przywołać?
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.
Chodzenie dzisiaj po Lublinie jest jak próba przejścia Drużyny Pierścienia przez Caradhras. Pewnie Żuk betoniarz z wieżyczki ratusza ten śnieg przywołuje
Fale sięgające 35 metrów wysokości to efekt ogromnego sztormu, który przeszedł do historii meteorologii i oceanografii. Teraz, dzięki najnowszym satelitom naukowcy potwierdzili, że w grudniu 2024 roku nad północnym Pacyfikiem rozszalała się potężna burza, która wywołała gigantyczne fale.
źródło: Opera Zrzut ekranu_2026-01-19_223152_www.google.com
Pobierz