Wracam z wpisami po dwutygodniowej przerwie. Na początek może bez ciekawostek i przydługawych opisów ( ͡°͜ʖ͡°)
Na pierwszy dzień wiosny wrzucałem magiczny wręcz wschód słońca bez słońca (bo było pochmurno), to na "drugą nóżkę" dorzucam jeden z ostatnich marcowych zachodów z Lakonii, który miałem okazję doświadczyć. Takie cuda tam są na porządku dziennym. Żadne to wyczekane czy planowane widowisko światła. Ot, jechałem do sklepu, zjechałem na pobocze, wyciągnąłem aparat i gotowe.
@bzdecior: Jaram się. Bardzo mi przypomina odczucia odbioru wierszy Świetlickiego, rzecz w poruszającej lakoniczności. Tutaj będzie to prosty kadr, uzasadnione umieszczenie odnoszących się do siebie elementów (owalne a z ostrymi krawędziami) i ładne nakierowanie uwagi - jedne chmury na księżyc, drugie na górę.
@stokujo Powiedz prostu, że nie lubisz zdjęć z mocnym retuszem, bo to właściwie wyrażasz. A skoro nie możesz zrozumieć, dlaczego to zdjęcie jest fotografią, to sięgnij do definicji:
zbiór wielu różnych technik, których celem jest zarejestrowanie trwałego, pojedynczego obrazu za pomocą światła.
@SaintWykopek: :( Smutne jest to, jak bardzo zostajemy sami ze swoim cierpieniem, a otoczenie widzi w nas szczęśliwych ludzi. A z tym bogiem to już eh...
Siemaaaa brałem escitalopram przez pół roku i działał na mnie zajebiście, libido które było martwe z powodu nerwicy w końcu wróciło do normy (wbrew temu co mówi sie o antydepresantach że zabijają popęd), humor w końcu sie poprawił ale lek przestał działać. Teraz dostałem paroxinor (paroksetyna) czy po tym leku też mogę spodziewać się tak samo dobrych efektów? #paroksetyna #escitalopram #depresja #nerwica #ssri
@kasza332: Klinowanie to już jeden z sygnałów ostrzegawczych. Dobrze, że to zauważasz, ale widzę, że jeszcze jesteś w szponach nałogu. Cóż, życzę powodzenia, bo taki wpis to jak wołanie o pomoc, ale do tego trzeba twojej chęci i najlepiej pomocy specjalisty.
@trzeci: A można zapytać, co to za zabawa kolorami? Zacząłem uczyć się obróbki od podstaw i ciekawią mnie techniki innych, a twoje zdjęcia znam i z reguły mi się podobają
@trzeci: Hehe, dokładnie, widziałem, że wrzuciłeś i zapisałem sobie do obejrzenia, ale jeszcze nie ruszyłem. Po latach dość bezmyślnej obróbki wziąłem się za naukę podstaw i Jezu, to wręcz cały świat równoległy.
@mrsopelek: I dobrze, mi się bardzo ten salonowy wygląd podoba i to, że robi wrażenie takie, jakie zamierzał autor. Eh, też chcę tak umieć ps, ale w sumie powoli dłubię.
@adamsowaanon: Cieszę się, że mój komentarz coś co dał. Masz świadomość problemu, teraz pozostało jego rozwiązanie, tylko, że to musisz albo przepracować nad tym sam, albo ze specjalistą.
Jednakże mogę napisać, abyś pamiętał, że zasługujesz na przyjemność, a do słabości masz prawo. Być może ta kobieta, o której piszesz, jest jedną z niewielu osób, które dostrzegły w tobie coś więcej, coś wartościowego, coś, czego sam sobie odmawiałeś.
@Hissis: A nie możesz przekierować wódki na herbatę? Albo zapytać się, czy ten ktoś będzie chciał się spotkać, pogadać, pobyć etc bez wódki? Po tym może poznasz, kogo naprawdę obchodzisz, albo kto lubi twoje towarzystwo.
Choose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television. Choose washing machines, cars, compact disc players, and electrical tin openers. Choose good health, low cholesterol and dental insurance. Choose fixed- interest mortgage repayments...
Na pierwszy dzień wiosny wrzucałem magiczny wręcz wschód słońca bez słońca (bo było pochmurno), to na
"drugą nóżkę" dorzucam jeden z ostatnich marcowych zachodów z Lakonii, który miałem okazję doświadczyć. Takie cuda tam są na porządku dziennym. Żadne to wyczekane czy planowane widowisko światła. Ot, jechałem do sklepu, zjechałem na pobocze, wyciągnąłem aparat i gotowe.
Głównym
źródło: DSCF6644
PobierzJaram się. Bardzo mi przypomina odczucia odbioru wierszy Świetlickiego, rzecz w poruszającej lakoniczności. Tutaj będzie to prosty kadr, uzasadnione umieszczenie odnoszących się do siebie elementów (owalne a z ostrymi krawędziami) i ładne nakierowanie uwagi - jedne chmury na księżyc, drugie na górę.