@4mmc-enjoyer Mi natomiast chodzi o to, że tekst, aby był dobrze zrozumiany, musi być odpowiednio zredagowany. To, co właśnie mi napisałeś, powinno się w nim znaleźć na samym początku. Gdy używasz takiego wstępu (generalizując - wszyscy zawsze, [...] wszystkie problemy i "przypadek mojej byłej"), jakiego użyłeś, odbiorca już ma w głowie, że będziesz uogólniał i przeciwstawiał pojedynczy przypadek przeciwko całości. Całości, do której, według twoich słów, masz nastawienie, że wszyscy inni
Znów ta potrzeba ekspresji we wszystkie kierunki. Byłem tu chwilę, właściwie to założyłem konto, gdy zacząłem się wygrzebywać z depresji ugłaskiwanej nałogami. Gdy dostałem się do świetnej poradni. Gdy budziłem się do pasji, roli syna, brata, wreszcie najważniejszej - ojca. Gdy rozbłysło tysiąc słońc nad moimi snami, gdy zrozumiałem, jak wielu nas tłucze oczami o ciemność. Gdy obudziła się we mnie chęć życia.
@Lenalee Hehe, dobrze, ważne, że działasz - do mnie bardzo mocno przemówiło to, że ważne jest nieustawanie w działaniu, a małe kroki w końcu połączą się w te wielkie, które będą przełomami. Dziękuję, za interpretację, bardzo lubię jak moje wizje ożywają w odbiorcach; jak ktoś obraca zdjęcie, bo coś w nich wypatrzył, jak czasem działają jak test Rosocha. Akurat zwróciłaś uwagę na ważna pracę. Ja jestem zodiakalnym bliźniakiem i chociaż horoskopy
@Lenalee Właśnie sam uważam, że coś w tym jest, a jeżeli w tym nic nie ma, to sama nasza wiara stworzy jakieś sedno. Mi to pomiędzy pasuje, bo urodziłem się na przełomie dnia i nocy, w roku upadku ZSRR, w środowiskach szkolnych zawsze byłem lubiany przez najpopularniejszych, ale trzymałem się z tymi wyśmiewanymi (a ja w szkole wyglądałem jak Marylin Manson xD), samo wykształcenie - technik budownictwa/filolog polski, w pracy podobnie
@murison Nie pamiętam jakiego, ale również dostałem kodaka na komunię. Pamiętam za to, że nawet bez kliszy działała lampa błyskowa i gdy było pochmurno, to błyskałem zza winkla, a potem patrzyłem jak somsiad szuka śladów burzy na niebie. Ech, w swojej głowie byłem królem dowcipu.
Sporo smutku bije od tej serii. Główne tematy zdjęć, albo się rozmywają i trudno je wydzielić, albo (jak pociąg i autobus) kierują się poza kadr, bez wyznaczonego celu, lecz jakby wręcz ostentacyjnie wymijając obserwatora. Myślałem, że to naginane odczytanie, ale tak popatrzyłem na brak ludzi na zdjęciach przedstawiających miejsca publiczne, na te ciemniejące kolory, nijakie bądź prześwietlone niebo, to wydaje mi się to celowe. Potwierdza to w sumie profil na ig. Co
Od dłuższego już czasu organizuję swoje fotografie. Te wszystkie zgromadzone, uzupełniane znaleziskami i, całe szczęście, te nowe, których wciąż przybywa. Segreguję na kolekcje i swoim zwyczajem analizuję ich wymowę. Lubię patrzeć, jak każde kryterium dobioru tworzy z nich niezależne opowieści.
Wydzieliłem garść zdjęć miasta. Dobrych i kiepskich, znaczących i oznaczających. Takich, które mają dla mnie znaczenie, bądź odnoszą się do czegoś znaczącego dla mnie. Takich, które lubię i mógłbym o
Cześć użytkownicy portalu ze śmiesznymi obrazkami.
Chciałbym was zapytać o pewną kwestię bo nie daje mi ona spokoju od kilku dni. Czy wy też wstydzicie się swojego hobby? Już tłumaczę o co chodzi. Mam 32 lata i interesuje się grami komputerowymi (tak wiem, mało oryginalne ale jest to jedna z pasji jaką posiadam.) Oprócz tego jeżdzę na motocyklu i gram na gitarze. No i od dziecka rodzice mi tłukli do głowy, że czas spędzony przed kompem
@pythonista_hobbysta Wygląda na to, że po prostu wstydzisz się żyć inaczej, niż chcą tego twoi rodzice. Jesteś całkiem samodzielny? Jeżeli tak, to już masz podstawę i pełne prawo żyć w taki sposób, jaki uważasz za dobry. Więc tutaj raczej chodzi o relacje z rodziną ale też o twoją pewność siebie.
W pracy to lepiej widać, bo tam już masz pewnie ludzi zbliżonych wiekowo (z rodzicami dochodzi jeszcze kwestia pokoleń i pojęcia
@Ytarka chociaż nie przepadam za takimi stylem, to bardzo podoba mi się to, jak moja wyobraźnia czy też podświadomość próbuje organizować elementy w jakieś znane sobie kształty i co chwilę zmienia zdanie xD
@machuos5: heh, nieźle katowaliśmy samych siebie. Bolało przecież nawet samo trawienie pokarmu po tak długich okresach głodu. Mam nadzieję, że u ciebie, jak i u mnie, to już czas przeszły. Pis joł
@kapazgon: Hej, ja mogę się podzielić. Alko leczyłem depresję. Zaliczyłem ośrodek odwykowy, terapie grupową, kontynuuję indywidualną i niedługo odstawiam bupropion i pregabalinę. Także z tych tematów coś mogę powiedzieć :)
Choose life. Choose a job. Choose a career. Choose a family. Choose a fucking big television. Choose washing machines, cars, compact disc players, and electrical tin openers. Choose good health, low cholesterol and dental insurance. Choose fixed- interest mortgage repayments...
#chwalesie #atencyjnyrozowypasek #hobby
źródło: temp_file5855113192868019183
PobierzNiesamowite są te kolory, chciałbym taką!