O co w ogóle chodzi z tym płaczem o czerwoną Camavingi i p----------m Lyczmańskiego "nie w takim momencie i nie za takie coś". Żółtą kartkę daje się za wykroczenie wyceniane na żółtą kartkę. Nie ma nigdzie powiedziane, że w 85 minucie kartek już się nie daje. Nie ma również nigdzie powiedziane, że sędzia ma oszczędzać piłkarza grającego z żółtą kartką. Chłop grając na żółtej kartce najpierw fauluje, potem po faulu odkopuje piłkę

Trzesidzida















