Wyprowadziłem się ostatnio z domu "wielopokoleniowego" zamieszkiwanego przez wiele osób do swojego domu. Tam się zbytnio kwestiami bezpieczeństwa nie przejmowałem, chociażby z uwagi na godziny gdzie zawsze ktoś był aktywny. Przykładowo teściowa albo ja siedzieliśmy przy komputerze do 2-3 w nocy, a teściu wstawał o 5 do pracy. Plus dziadkowie mieli problemy ze snem albo wstawali za potrzebą np o 4. Więc potencjalny złodziej miałby naprawdę wąskie okienko, żeby akurat wszyscy spali i praktycznie
@znikam5: rolety antywłamaniowe podpięte pod alarm, czujniki ruchu przy każdych drzwiach wejściowych. Dużo światła na podwórku, teraz mocne ledowe naświetlacze są tanie jak barszcz. Dajesz w każdym rogu podwórka taką lampę na ruch, dublujesz je lampami na włącznik i jak się obsrasz (bo np. dostałeś powiadomienie z kamerki) to zapalasz światło na całym podwórku na max i raczej zrezygnują.
3) Na trasie jeżdzę 90 km/h. Wy mnie wyprzedzacie i nazywacie babskiem za kółkiem, a ja mam spalania 4.6 >zamiast 6.0 i na baku zrobię 100 kilometrów więcej, oszczędzając.
@Ziom166: 4) zawsze i wszędzie lewym pasem "żeby sobie zawieszenia nie zużywać" bo prawy dziurawy i mamy bingo
Stworzyłem Dayflow, gdy zdałem sobie sprawę, że mój kalendarz nie jest źródłem wiarygodnych informacji na temat tego, jak faktycznie spędzam czas.
Po co komuś takie statystyki? Czy jakiś #pasjonat15k wytłumaczy? W sensie ten gościu sam z siebie to zbierał - nie że ktoś mu robił mikrozarzadzanie. Po co zbierać na siebie samego teczki?!
@cat_tea: ale skąd pomysł, że nie jest przedsiębiorcą albo etatowcem, ale chcącym się rozwijać? Ja sobie tego nie zainstaluje, ale widzę w sumie sporo powodów dla których ktoś mógłby chcieć. Nawet prywatnie jak zobaczysz ile rzeczywiście spędzasz czasu na wykopie to może spowodować, że zmienisz sposób korzystania z wolnego czasu i komputera.
@kubas89: fajny pomysły. W Hiszpanii widziałem coś podobnego na plażach. Pojemnik z zatyczką w kształcie stożka żeby można było wbić dno w piasek, a nie gasić szlugi w piachu.
@Rad-X: dziwny tok rozumowania, z tego co zauważyłem ludzie raczej zbierali pety w tym plastiku, a potem zbierając się z plaży zabierali popielniczki ze sobą, ale rób jak chcesz XD
Ma ktoś doświadczenie w "pół profesjonalnym" zarządzaniu sprzętem apple w firmie? Nie chodzi mi o jakieś korporacyjne rozwiązania, a bardziej półdomowe sposoby bo potrzebuje zaledwie 2-3 komputerów i pewnie tyle samo telefonów dla pracowników i zastanawiam się jak to zrobić żeby móc zarządzać jakoś tymi urządzeniami. Zakładać każdemu apple id i mieć dostęp do tych apple id? #macbook #apple #macos
@thority: jestem kompletnie zielony w tej sprawie, więc sprawdzam Jamf Now, dzięki! Pewnie, że lepiej na jednym, a druga sprawa to będę musiał i tak pracownikom dać hasła do appleid żeby mogli swobodnie używać sprzętu, a w czarnym scenariuszu jak mają hasło to mogą je zmienić i już nie mam dostępu :)
Ciekawe, że taksówkarz zaliczył niesamowity spadek prestiżu, niemal z jednego z najlepszych zawodów do najgorszych. Lata 70-80 jeździć taryfą to była jedna z najlepszych fuch czasów komunistycznych, głównie ze względu na fakt posiadanie niezłego samochodu i dostępu do paliwa. Lata 90 Dalej auto to jest duży atut. Szybko rozwijającego się społeczeństwo które jednocześnie bogaci się na tyle, że stać ich na taksówkę ale jeszcze nie na własny samochód. 2000-2010 Taksówkarz powoli traci
Ten mały czarny punkt na dachu kościoła, to ja - uszczelniam dach przed malowaniem. Nie jest to najwygodniejsza robota, jaką robiłem. Żeby przejść w bok, muszę podejść do samego szczytu (kalenicy), jedną ręką podciągnąć się, by ulżyć linę, a drugą ją przeciągnąć, starając się nie ciągnąć za bardzo po kalenicy, bo jest blacha i moglaby się przeciąć. Liny mam dwie na tą okazję - gdyby jedna puściła, druga mnie wyłapie i skończy
Czy firmom się opłaca wysyłać pracownika na delegacje/szkolenie za granice gdzie szkolenie jest w obcym języku i pracownik nawet nic nie rozumie i jedynie co robi to jedzie nachlać sie ze znajomymi? O co w tym chodzi? Mam znajomego który tak ma i nie czaje czemu pracodawca wywala na to pieniądze
Pytałem AI ale różne AI podają przeciwne odpowiedzi ( ͡°͜ʖ͡°)
Lecę w podróż służbową. Hotel i bilety na samolot kupiłem we wrześniu ale podróż odbywa się w październiku. Faktury za bilety lotnicze otrzymałem od razu po kupnie czyli jeszcze z datą wrześniową. FV za nocleg ogarniany przez Booking otrzymam dopiero na miejscu czyli pewnie będzie miała datę październikową? I teraz pytanie jak w mojej JDG mam
@criginold: nie jestem księgowym, ani doradcą podatkowym, mogę napisać jak to robią wszyscy i jak zrobiłbym ja. Bilety rozliczasz we wrześniu, hotel w październiku, dokładnie opisujesz żebyś za 5 lat pamiętał, że faktura za loty jest powiązana z hotelem i tyle. A refakturujesz tak jak się dogadasz, bo chyba nie wystawiasz im oddzielnych pozycji na fakturze, tj. usługa+ lot+ hotel?
Mirki jak wygląda kwesta L4 przy overemployment w konfiguracji UOP + B2B (JDG)?
Potrzebuję wziąć L4 "na UOP" na 3 dni żeby się wykurować, ale powstaje paradoks w postaci konfliktu L4 i JDG. Podręcznikowo pasowałoby zawiesić JDG, ale chyba można na min. miesiąc, więc odpada.
Czy wystarczy że nie będę robił "ruchów" w firmie w postaci faktur i wszystko będzie ok?
@Lipathor: kiedyś chodzilem na L4 na UOP i prowadziłem JDG i z niczym nie miałem problemu. Najdłuższe to jakieś 2 tygodnie. Nie wiem co by było gdybym miał wtedy kontrole, ale jeśli w te kilka dni na L4 nie wystawisz kilkunastu faktur to nie wiem czy jest jakaś podstawa do przyczepienia się.
zamiast kupować nowy lepszy rower z jakimś lepszym napisem na ramie atrakcyjnym dla złodzieja lepiej kupić podzespoły i doczepić je do starej ramy z budżetowym napisem i jeszcze najlepiej przejechać się po jakimś porządnym błocie i nigdy tego roweru nie myć żeby wyglądał na budżetowego gruza, mondrym czeba być
@Teuvo: moj znajomy, w szalonych latach 90 kiedy więcej rowerów ginęło niż w ogóle było w mieście, zaraz po zakupie nowego roweru zdejmował naklejki i malował całą ramę i widelec farbą olejną i pędzlem. Rowery miał podobno topowe jak na tamte czasy, a faktycznie każdy wyglądał jak śmieć. Ciekawe czy nadal tak robi, byłem świadkiem dwóch takich jego stylizacji
Niedługo będę zmieniać telefon, przy okazji czego chciałem coś zmienić w swoim żałosnym życiu. W związku z tym, że wszystkie firmy Big Tech odwalają w ostatnich latach niezły syf chciałem przez jakiś czas (na początku miesiąc na przetestowanie) spróbować europejskich rozwiązań jak największej ilości aplikacji/programów, które są dalekie od sideł Microsoftu, Apple'a czy Google.
Założenia mam takie: - zacznę oczywiście jak będę mieć nowy telefon (kwestia kilku tygodni, dam znać jak
@Angmac: protonmail polecam, planujesz używać płatnych apek czy tylko darmowych? Jeśli płatnych to protonem możesz sobie w pewnym stopniu zastąpić iCloud w iPhone, mają też manager haseł, chyba wypuścili też apke 2FA, backup zdjęć do ich chmury.
Mam internet z INEA który dotychczas działał w miarę ok tj. tak jak przewiduje umowa 300/30 Mbps. Od kilku dni chodzi wolno. Jako że umowa już dobiegła końca to mogę sobie zmienić na innego operatora. Internet z Inea mam na kablu koncentrycznym. Nie mają w naszej kamienicy możliwości podpięcia przez światłowód. Jest natomiast infrastruktura światłowodowa od Orange i widzę że mogę wziąć nju światłowód. W Inea płacę 85 zł... Nju widzę ma
Muszę się pochwalić bo się uduszę. Mieszkam w bliźniaku. Ściana pomiędzy mną a sąsiadem to około 25cm. Sąsiedzi są głośni. Postanowiłem wyciszyć ściany od ich strony. Pierwsza ponad rok temu sypialni. Miałem tylko 25mm na wyciszenie, inaczej nie zmieściłbym szafy. Poszło tak. Mass loaded vinyl 2mm żałuję mogłem dać 5mm. Dwie warstw zielonych podkładów pod panele po 7mm każde. Plyta gipsowa 9.5mm
mieszkam w mieszkaniu w którym przebywanie to dla mnie często po prostu dosłownie tortura i nie widzę absolutnie żadnej możliwości na wyprowadzkę ani na poprawę tej sytuacji w ciągu minimum kilku lat chyba że dosłownie jakiś cud by się wydarzył i co mam zrobić strzelić sobie w łeb czy co, może przeżyć kilka lat w słuchawkach z ANC przyspawanych do głowy
@Teuvo: poszukaj jakiegoś jutubera specjalisty od wind (na pewno jakiś taki jest) i skonsultuj się z nim, może coś jest s---------e w tej windzie? Wyobrażam sobie jakie to uciążliwe
Tam się zbytnio kwestiami bezpieczeństwa nie przejmowałem, chociażby z uwagi na godziny gdzie zawsze ktoś był aktywny.
Przykładowo teściowa albo ja siedzieliśmy przy komputerze do 2-3 w nocy, a teściu wstawał o 5 do pracy. Plus dziadkowie mieli problemy ze snem albo wstawali za potrzebą np o 4.
Więc potencjalny złodziej miałby naprawdę wąskie okienko, żeby akurat wszyscy spali i praktycznie