Ostatnio internauci rozpoczęli spontaniczną akcję oznaczoną hashtagiem #germandeathcamps, mającą na celu przypomnieć, kto zakładał obozy śmierci. Nie wszystkim to się spodobało.
Do rodzinnego horroru dochodziło w mieszkaniu w Nowej Soli. Sadystyczny ojciec latami gwałcił swoją nieletnią córkę. Wręcz katował żonę i dziecko. Między innymi oszpecił żonę wybijając jej zęby.
@MisiuMisiu: W Polsce 99% ludzi jest katolikami. Wiem to na podstawie statystyki. Wiem, wiem, w gimnazjum nie mieliście jeszcze tego więc się nie orientujesz.
Doskonałym przykładem jest historia niedźwiadka z Cisnej (czyli Cisnej), która została w zeszłym roku uratowana od wyziębienia w lesie, a dzisiaj jest szczęśliwa, ma własny wybieg i towarzysza.
@dGustator: Kocham zwierzęta, ale piszesz bzdety. Niedzwiedź uratowany od wyziębienia? W tamtym roku zima była łagodna z temperaturami około -3 stopnie. Może w pewien sposób uratowana od głodu, ale nie wiadomo, czy matka jednak by jej nie odnalazła, można było próbować pomóc
@dGustator: Jesteś niepoważny. Większość dzikich zwierząt pokonuje dziesiątki kilometrów dziennie, zmienia otoczenie. Są bardzo płochliwe, każdy hałas, zapach ludzi ich drażni. Zamknięcie w zoo nie różni się od zamknięcia w cyrku. Zamknięcie dzikiego zwierzęcia w zoo jest dla niego męczarnią i zwierzęta tracą zmysły.
@dGustator: jesteś idiotą dokarmiają je ci którzy chcą je zabić, w zoo zwierze jest zamknięte w klatce, mniejszej bądź większej, taki słoń potrzebuje dla dobrego samopoczucia przejśc kilkadziesiąt kilometrów dziennie, lew biagać itd, a nie siedzieć w męczarniach psychicznych w klatce
Mirki trzymajcie za mnie kciuki ( ͡°͜ʖ͡°) Dzwonili do mnie z przychodni plumonologicznej i mam się zgłosić, ponieważ jest coś nie tak z moim RTG płuc. 8 miesięcy temu miałem mocne zapalenie płuc, ale na RTG nic nie wyszło poza zmianami zapalnymi. Na spirometrii też nic nie wychodzi. Czuje się dobrze, krwią nie pluje, a jednak wezwali mnie bo coś jest nie tak. Strasznie się boję
@Gimbazjon303: Jakich obowiązków? Niezbędne odstrzały, np. chorych na choroby zakaźne zwierząt byliby w stanie wykonać, a cała reszta to niepotrzebna sadystyczna przyjemność, która by się zlikwidowało. Tak, są oczywiście leśnicy myśliwi i o to chodzi. Łatwiej wykonałoby się takie przejście o którym piszę. W skrócie chodzi o odcięcie od broni, od sadystycznego znęcania się nad zwierzętami tych wszystkich zdegenerowanych komuną januszów, bez jakiegokolwiek wykształcenia, poziomu. To że ileś osób należy
"Od rodziny i przyjaciół dostałem wiele wspaniałych prezentów i od losu też... koszmarny, przeklęty prezent - nowotwór złośliwy mózgu astocytoma anaplasticum III stopnia, po prostu złośliwy glejak. Cała rodzina była w szoku, ja również."
I tak umrze, jak Kalita, szkoda zbierać kasę, pewnie chce za nasze pojarać jeszcze maruhuanę. Powinien mieć na koszulce glejak head, albo rak head, a nie motor.
Kłusownik został stratowany na śmierć, a drugi poważnie ranny w ataku dzikich słoni w dżungli w Indiach. Nie zauważyli zwierząt stojących na ich drodze. Tym razem słonie wzięły odwet na swoich oprawcach.
W odpowiedzi na pozew rozwodowy złożony przez moja "jeszcze" żonę chce powołać na świadka jej kochanka. Zyja razem wiec teoretycznie i praktycznie mnie żona zdradza ( ͡°͜ʖ͡°) Dzis musiała dostać ta opowiedz bo oburzona zadzwoniła do mnie i tak mi mowi:
@jathek: orzeczenie o winie nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Faktycznie powoływanie tego kochanka jest średnie, można przecież pokazać spokojnie wszystkie dowody zdrady, czy tego że mieszka z kimś innym i tyle, bez ciągania tego człowieka po sądach.
@MagnaPomerania: nie masz pojęcia o czym piszesz, mam w domu sędziego zajmującego się sprawami rozwodowymi. Orzeczenie o winie nie ma ŻADNEGO znaczenia przy podziale majątku. Może mieć znaczenie jedynie przy alimentach dla jednego z małżonków, choć to raczej teoretyczna sprawa, bo bardzo rzadko są zasądzane.
@MagnaPomerania: Nie, nie byłoby żadnym argumentem. Podział majątku to osobna sprawa, na którą żadnego wpływu nie ma orzeczenie o winie. Ono ma tylko znaczenie przy alimentach. Tak mówi po prostu prawo i skończ pisać te bzdety.
1. Bądź mno. 2. Kup w #orange zajebistą ofertę z tabletem Samsung Galaxy A 2016. 3. Odbierz przesyłkę z umową, kartą SIM i tabletem. 4. Odpakuj wszystko i czuj dobrze. 5. Tablet obsługuje nano SIM, a tobie przysłali SIM micro/mini. 6. Wymiana karty płatna 25 zł.
@OrangeEkspert: W przypadku oferty na kartę ta opłata jest bez sensu. Mam kartę orange od około 10 lat, zmieniłem telefon, potrzebuję nano sim. Jakiś tam doradca mówi 25zł, no to przeszedłem te 5 metrów do salonu play (bo telcomy często są obok siebie) i poprosiłem o przeniesienie numeru i dostałem nowy sim za darmo, z zachowaniem numeru. Obecnie oferty są tak podobne, że przeniesienie numeru nie stanowi żadnego problemu.
@OrangeEkspert: To napisz gdzieś tam wyżej expercie i to zmieńcie, przynajmniej dla ofery na kartę, bo równie dobrze można zrobić przeniesienie orange-play-orange i będzie nowy sim za darmo.
Kilkadziesiąt osób pozbawiono podstępem mieszkań we Wrocławiu i przesiedlono do maleńkiej wsi Potok położonej tuż przy granicy polsko-niemieckiej. Z normalnych mieszkań w dobrych lokalizacjach, lokatorzy trafili do zniszczonego bloku bez ogrzewania i ciepłej wody.
@AnonimoweMirkoWyznania: Taki lekarz ma ciężką pracę, w kilka, kilkanaście minut musi odsiać wszelkiej maści oszustów, hipochondryków itd, dlatego szuka niespójności, to po trochu psycholog, czy śledczy. Gdy ktoś się uskarża na jakieś niedowłady, a rozebrałby się szybko, to ewidentnie oznaczało by to ściemę. Oczywiście, że gdy pacjent przychodzi z historią chorób opisaną przez specjalistów, nie ma żadnego sensu by pacjent sam tę litanię powtarzał, bo ani nie zna poprawnej nomenklatury,
Głupota studentów jest powalająca. Jak ktoś może narzekać, że nie ma pracy po studiach skoro jest po prostu głupi i nieodpowiedzialny?
Każdy student, który przychodzi do laboratorium musi własnoręcznym podpisem potwierdzić, że zapoznał się z zasadami BHP, regulaminem a przede wszystkim zasadami pracy z GMO, komórkami nowotworowymi i bakteriami (laboratorium BSL2) kartami charakterystyk. Co groźniejsze karty są pooznaczane czerwonymi zakładkami. Do tego jeszcze instruujemy studentów, że nie wolno wnosić jedzenia i picia
@fiziaa: No właśnie, ryknęłaś, autorytet buduje się inaczej, trzeba spokojnie, merytorycznie wzbudzać szacunek, posłuch i zaufanie kompetencjami, merytoryką, a nie darciem japy jak to u różowych. Wcale się nie dziwię, że puszczają obok uszu krzyki jakiejś rozhisteryzowanej baby.
@fiziaa: Ja piszę o czymś innym, żebyś nie darła japy jak typowy różowy, tylko wypowiadała się merytorycznie i spokojnie, tak się wzbudza posłuch, zaufanie, w taki sposób szybciej dotrzesz do kogoś by przestrzegał BHP i uchronisz go od raka i bezpłodności.
@fiziaa: stąd wniosek, że sama napisałaś, że ryczysz. Ja cię tylko poinformuję, że za to masz obowiązek zachowywać kulturę osobistą, a ryczenie na kogoś jest mobbingiem i za to możesz wylecieć z pracy, nawet jeśli ryczysz tylko wtedy gdy ktoś nie przestrzega BHP.
Dajcie spokój, jakiś różowy w menopauzie chce się poczuć ważna, choć na wypoku i wymyśla jakieś historie, jakie to ona nie robi odpowiedzialne rzeczy, a pewnie ci studenci dużo więcej wiedzą od niej i kompleksy tak leczy.
Jako, że ostatnio sporo historii o policji, to i ja podzielę się własną.
Zdarzyło się to jakieś dwa lata temu ( albo i więcej ) wtedy, co była dość ostra zima. Wyszliśmy na szybko z #rozowypasek do pobliskiego spożywczaka po jakąś paszę. Pech chciał, że przeszliśmy na czerwonym (W dość dużym tłumie. Kilkanaście osób przechodziło razem z nami przez pasy). Niestety dzielni policjanci akurat nas wyłapali z tłumu. Temperatura powyżej 10 na minusie