Cholera zapomniałem jak się uczyć, a jest mi to teraz potrzebne, głównie nie pamiętam, chociaż w sumie nigdy nie wiedziałem nawet, w jaki sposób uczyć się przedmiotów ścisłych, jak nadrabiać braki? W jaki sposób ogarnąć sobie kolejność tematów w tak obszernym obszarze nauki jak matematyka. Chodzi o matematykę licealną więc to nie jakieś wyżyny, ale w sporej części łapie się na brakach z wiedzy gimnazjalnej, stąd problem. Ktoś ma jakieś rady?
#
#













#gothic