Wpis z mikrobloga

Przeszłem na słuchawki bezprzewodowe i powiem wam że... no nie ma już powrotu do kabla.

Z politkowaniem czytam teraz debaty ludzi na specjalistycznych forach audio o jakości kabla, mocy zewnętrznych wzmacniaczy, formatach bezstratnych itp.

Zakładam słuchawki na łeb, puszczam muzykę i w dupie mam jaki jest bitrate, jaki jest kodek itp.
Po prostu cieszę się muzyką, filmem, grą i brzmieniem tych słuchawek nie będąc uwiazanym żadnym ciążącym łańcuchem do urządzenia ()

To jest tak piękne że jak raz doświadczysz to nie ma już powrotu na kabla a dzisiejsze słuchawki bezprzewodowe robią przeciętnie po 50h na baterii co sprawia że w ogóle nie musisz sobie zawracać głowy ładowaniem.

Ja wybrałem model posiadający łączność zarówno 2.4Ghz jak i Bluetooth co pozwala sparować je z każdym możliwym urządzeniem. Technologia 2.4Ghz jest fenomenalna i w przeciwieństwie do archaicznego "blutacza" zapewnia praktycznie zerowy lag dźwięku co jest bardzo istotne w grach czy filmach.

Naprawdę nie ma dzisiaj absolutnie żadego argumentu żeby używać słuchawek przewodowych. Dla mnie komfort psychiczny i fizyczny wynikający z braku kabla jest po prostu istotniejszy niż doszukiwanie się jakichś jakościowych detali w dźwięku których pewnie nawet nie usłyszę.

#sluchawki #audio #audiovoodoo #pcmasterrace
Larsberg - Przeszłem na słuchawki bezprzewodowe i powiem wam że... no nie ma już powr...

źródło: game-image

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Larsberg: Jedyny powód do używania słuchawek z kablem to brak konieczności ładowania jeszcze jednego sprzętu i ewentualnego zastosowania. Sam mam bezprzewodowe pchełki no jest fajnie dopóki zamiast muzyki nie usłyszę 'BATTERY LOW'. Jeden z powodów dlaczego przy komputerze wybieram stare zadrutowane i sprawdzone ISK-HD9999 (panie producent nie dało sie jeszcze kilku tych 9 wsadzić?) A że mam je spięte z mikrofonem, go-xlr i innymi bajerami to nawet nie za bardzo
  • Odpowiedz
  • 0
@micke: Kupiłem SteelSeries Arctis Nova 5.
15 minut ładowania daje 6 godzin grania. Naładowane od pełna starczą na tydzień słuchania po 7-8 godzin dziennie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mają dongiel usb-c z którym łączą się przez 2.4Ghz dzięki czemu masz zerowe opóźnienia więc do gier i filmów idealne.
  • Odpowiedz
@Larsberg: absolutnie nigdzie nie powiedzialem ze sluchawki bezprzewodowe musza miec 'tak wielkie opoznienia' zresztą większość ludzi i tak nawet nie zauważa typowych opoznien na bezprzewodowych, bo nawet 100ms nie ma znaczenia chyba ze grasz w guitar hero i tv dokłada kolejne 200ms ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Arctisy popularny i bardzo dobry wybór. Tylko miej litość dla kolegów w gierkach i nie używaj tego wbudowanego mikrofonu w
  • Odpowiedz
  • 0
@micke: Mylisz się. Opóźnienia bluetooth nawet na kodeku aptx low latency są odczuwalne. Wiem bo to testowałem.
Dlatego do PC 2.4Ghz to jedyny słuszny wybór!
Ja z mikrofonu nie korzystam więc mi to obojętnie ale zajebiste jest to że ten model ma również bluetooth więc mogę je zabrać ze sobą w teren i słuchać ze smartfona.
Co do tych Arctisów to jestem pod wrażeniem jak głośno potrafią zagrać co nie
  • Odpowiedz
@Larsberg: ja nie lubię, bo zazwyczaj słabo grają, a do tego jak siadam do kompa i są rozładowane to mnie c--j strzela, albo jak się rozładują w połowie calla... Po prostu siadam i to ma działać. I wyśmienicie grać. Nie są po prostu dla mnie
  • Odpowiedz
  • 0
@kipowrot: Wiesz z oceną jakości grania to jest ciężki temat bo każdy ma swoje preferencje dźwiękowe dlatego słuchamy różnych gatunków muzyki. Tak samo każdy ma swoje EQ które mu odpowiada.
  • Odpowiedz
Zakładam słuchawki na łeb, puszczam muzykę i w dupie mam jaki jest bitrate, jaki jest kodek itp.

Po prostu cieszę się muzyką, filmem, grą i brzmieniem tych słuchawek nie będąc uwiazanym żadnym ciążącym łańcuchem do urządzenia ()


@Larsberg: W sumie to ja tak samo mam z słuchawkami na kablu xD Siadam do kompa, zakładam i to tyle. Kabel przy kompie po prostu mi
  • Odpowiedz
@Larsberg: Nie noo, ja rozumiem, że komuś może kabel przeszkadzać itp.

Naprawdę nie ma dzisiaj absolutnie żadego argumentu żeby używać słuchawek przewodowych.


Ale dla mnie takie gadanie jest bez sensu, bo ja mógłbym powiedzieć tak samo w drugą stronę. Też nie widzę żadnego argumentu używania słuchawek bezprzewodowych, do kompa oczywiście.
Każdy używa to, co mu odpowiada i tyle ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 0
@kipowrot: Kabel czułem na ciele albo zahaczał mi o ręce przy szybkich ruchach w grach. Nie mogłem też od tak sobie odejść od kompa bez zdjęcia słuchawek z czaszy.

Bezprzewodowe słuchawki to komfort zarówno fizyczny jak i mentalny. Bateria jest tak pojemna że wystarczy godzina ładowania i masz tydzień grania po 8h dziennie.

¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Ja używam kabla przy pracy stacjonarnej:
- trochę lepszy dźwięk
- używam słuchawek otwartych, a takich nie robią AFAIK bezprzewodowych
- nie trzeba ładować

Jak jestem gdzieś w drodze, to zawsze bezprzewodowo.
  • Odpowiedz
@Larsberg: Ja w ogóle nie czuje różnicy w dźwięku między tanimi a droższymi słuchawkami.
Kabel też mi nie przeszkadza przy PC ale teraz kupię bezprzewodowe bo denerwuje mnie że te kable po 2-3 latach zawsze się psują.
  • Odpowiedz